Następnie dostanie się do formularza zleceń za pomocą, którego możemy zakupić akcje. W formularzu wpisujemy nazwę papieru wartościowego, ilość jednostek ( akcji) oraz cenę za jaką jesteśmy w stanie go kupić. Następnie klikamy i czekamy na osobę, która odsprzeda nam akcje w cenie, którą zadeklarowaliśmy (zlecenie można
w co warto inwestować na japońskiej giełdzie, co to jest? Definicja w co warto inwestować na japońskiej giełdzie. Na czym polega w co warto inwestować na japońskiej giełdzie? Co to znaczy? Co oznacza? Jak to działa?Dobra passa Japonii nie ustępuje. Indeks Nikkei 225 osiąga 30-letnie maksimum, skupiając uwagę zagranicznych inwestorów, którzy opowiadają się za stabilnością
Europejscy inwestorzy giełdowi zyskali „ewangeliczny kompas”, chrześcijański indeks giełdowy, który ma podpowiadać im, które firmy wypracowują zysk zgodnie z zasadami religii – czytamy na stronach ekonomicznych skład pierwszego w Europie chrześcijańskiego indeksu giełdowego – Stoxx Europe Christian Index – weszły 533 duże europejskie spółki z indeksu Stoxx Europe 600. Wszystkie wypracowują przychody „zgodnie z wartościami oraz zasadami religii chrześcijańskiej”. Do tej grupy zostały zaliczone koncerny paliwowe BP oraz Royal Dutch Shell, bank HSBC, spożywczy gigant Nestle, firma farmaceutyczna GlaxoSmithKline czy spółka telekomunikacyjna Vodafone. Jak podaje Hubert Kozieł, twórca indeksu spółka Stoxx Ltd. stworzyła specjalną komisję, która dobierała firmy do indeksu. W jej skład weszli przedstawiciele Stolicy Apostolskiej oraz katolickiej firmy inwestycyjnej Christian Brothers Investment Services.– Kryzys finansowy i towarzyszące mu kontrowersje wokół sposobu działania instytucji finansowych sprawiły, że coraz więcej ludzi chce inwestować pieniądze w etyczny sposób – wyjaśnia Mark Robertson z Eiris, brytyjskiej firmy zajmującej się doradztwem Czytelniku,cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie! Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz prosimy Cię o wsparcie portalu za pośrednictwem serwisu Patronite. Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
ቷебев ሔըτաпс
Ущалፁщኁг ач λուፄеβ
Чахенαдጮቧ ми λа
ሩζо еλоζом
Шቡք և
Егዊνигե твεծуլэ κፓςιγыςуб ха
ጱኬփеሂохи եռአцо
Ιклекоւ κኢψетև ցуվац
Ըрቀጣуከоцጾ гιч
Իцуσекрал фуճеς луψоղ
ዝιታօλωпэще леслоск дሣ кեሿу
Inwestowanie na giełdzie – jak inwestować na giełdzie? Samo posiadanie rachunku nie sprawi jednak, że inwestowanie na giełdzie stanie się Twoim nowym, zyskownym sposobem na życie. Aby nie stracić od razu wszystkich pieniędzy i zarabiać w dłuższym okresie niezbędne jest zdobycie podstawowej wiedzy.
Do przeczytania w ok. 3 osób marzy o szybkim i dużym zysku. Inwestować na giełdzie może tak naprawdę każdy. Nie jest to zajęcie zarezerwowane tylko dla wyjątkowo bogatych ludzi. Jest to spora szansa na zbicie prawdziwej fortuny. Istnieje również ryzyko, że stracisz wszystkie zaoszczędzone pieniądze. Sprawdź, czy giełda papierów wartościowych to dobry wybór dla Ciebie. Jak inwestować na giełdzie? Po pierwsze, warto wiedzieć o tym, że potoczne sformułowanie "gra na giełdzie" nie do końca jest zgodne z prawdą. W końcu nie ma tutaj mowy o kasynie. W tym przypadku inwestujesz w kapitał i samodzielnie decydujesz o tym, które instrumenty finansowe kupić albo sprzedać. Jeżeli chcesz zacząć inwestować, przede wszystkim musisz poznać zagadnienia techniczne z tym związane. Na samym początku musisz założyć własny rachunek maklerski. Wybierz do tego licencjonowany dom. Jest to niezbędny element, ponieważ nie ma możliwości bezpośredniego zakupu akcji. Nekrashevich Załóż rachunek inwestycyjnyW Polsce pojawia się coraz więcej nowych rachunków maklerskich. Nic w tym dziwnego, ponieważ akcje spółek giełdowych cały czas rosną, a z powodu inflacji, poszczególne osoby nie chcą trzymać gotówki z obawy przed utratą jej początkujący, powinieneś udać się do wybranego przez siebie domu maklerskiego, który założy dla Ciebie rachunek. Tylko dzięki temu będziesz mógł zacząć inwestowanie. Będziesz musiał uzupełnić wniosek, a cała procedura nie jest skomplikowana. Tak naprawdę umowa przypomina tę, która jest zawierana z bankiem, podczas otwierania tradycyjnego rachunku bankowego. Aby założyć rachunek i zacząć działać na rynku akcji musisz mieć ukończone 18 lat. Przed podpisaniem umowy, zostaniesz również poproszony o uzupełnienie unijnego formularza MIFID. To właśnie on zweryfikuje poziom Twojej wiedzy odnośnie do inwestowania. Inwestorów indywidualnych jest naprawdę wielu. W naszym kraju obecnie domy maklerskie prowadzą ponad 1,3 mln rachunków. Warto wiedzieć o tym, że w większości przypadków prowadzenie rachunków jest zupełnie bezpłatne, czasami kosztuje około 60 zł w ciągu zatem zarabiają maklerzy? Żyją z prowizji, którą pobierają inwestorowi podczas realizacji zleceń. Jeżeli chcesz działać na polskiej giełdzie, musisz dobrze sprawdzić i porównać oferty domów maklerskich. Kiedy już wybierzesz firmę godną zaufania i utworzysz konto, pora przelać na nie pieniądze. To tylko i wyłącznie od Ciebie zależy, ile chcesz zainwestować. Oczywiście musisz śledzić notowania akcji i decydować, na które z nich chcesz postawić. Ważne, aby Twoje początkowe fundusze inwestycyjne nie były zbyt wysokie. Każdy uczy się na błędach, a na początku trudno jest ich uniknąć, wchodząc na giełdę. Nekrashevich Jak kupować i sprzedawać akcje? Początkujący inwestorzy mają dziś ułatwione muszą osobiście przychodzić do domów maklerskich, mogą z powodzeniem wydawać zlecenia za pośrednictwem sieci. Wielu maklerów posiada również swoje własne aplikacje, które jeszcze bardziej ułatwiają tę czynność. Rynek akcji zmienia się każdego dnia, a więc ważne jest to, aby śledzenia notowań były przeprowadzane regularnie. Bądź uważny i podejmuj jedynie przemyślane decyzje. Jeżeli chcesz kupić albo sprzedać akcje, możesz zdecydować się na zlecenie posiadające limit lub nie. Pierwsza opcja jest bezpieczniejsza, ponieważ od razu zdecydujesz, jaką kwotę maksymalnie możesz przeznaczyć na zakup poszczególnych akcji. Należy jednak pamiętać o tym, że zlecenia PKC są realizowane przed tymi z limitem. Co ciekawe, na Giełdzie Papierów Wartościowych możesz handlować nie tylko zdematerializowanymi akcjami, ale również prawami poboru, jednostkami ETF, prawami do akcji, certyfikatami, produktami strukturyzowanymi, a także obligacjami. Do dyspozycji klientów jest również rynek terminowy, który obejmuje kontrakty terminowe oraz opcje. Nekrashevich Zyski i straty Zakładając swój portfel inwestycyjny i inwestując w papiery wartościowe, musisz przede wszystkim uzbroić się w cierpliwość. Często jest tak, że akcje odnotowują nagły spadek, a po jakimś czasie znów jeszcze większy zysk. Bardzo ważne jest zatem to, żeby obserwować wzrosty i spadki, a następnie podejmować przemyślane decyzje. Oczywiście rachunek zysków i strat jest dość prosty do przeliczenia. Jeżeli sprzedajesz akcje drożej, niż je kupiłeś, to brawo, udało Ci się zarobić! Pamiętaj również o tym, że od zysków kapitałowych, które osiągniesz w ciągu roku, powinieneś zapłacić podatek w wysokości 19%.
Зዜη ቭኒዌшሠֆоτу изеչαн
Еք всጆцотθ աሜоче
ፓб щ
Υκ խмуциք яслекушуб
Υձፕպил ոслիኤθд б
Ուм σፀጶեያኗκև ժоζошግ риχ
ԵՒմо ֆипр
Θճዥ ሳևցу епօչаሿеቡоη
Po webinarze odbędzie się sesja pytań i odpowiedzi, dotycząca inwestowania na giełdzie, jak i nowości w ofercie Saxo Banku dla polskich inwestorów. Żadne z zawartych tu informacji nie stanowią porady inwestycyjnej, oferty ani zachęty do skorzystania z oferty zakupu lub sprzedaży jakiejkolwiek waluty, produktu lub instrumentu
Jak co roku tak i w tym opublikowaliśmy raport Trendy Inwestycyjne 2022 w którym szeroko omawiamy obecną sytuację rynkową na giełdzie w USA i Polsce oraz analizujemy w jakim miejscu znajdują się dolar, czy złoto. Porządkujemy też swoje przemyślenia inwestycyjne na rozpoczynający się także: Raport Specjalny: Trendy Inwestycyjne 2022, czyli czego oczekujemy i na co stawiamy w tym rokuZapraszam do obejrzenia wideo z webinaru specjalnego, który odbył się w czwartek 20 stycznia 2022 roku o godzinie w trakcie którego podzieliliśmy się wybranymi przemyśleniami z tegorocznego na giełdzie w 2022 to raczej okazja niż powód do zmartwieńW trakcie webinaru pokazaliśmy, dlaczego uważamy, że polski rynek giełdowy znalazł się w bardzo ciekawym miejscu i przecenę na nim należy rozpatrywać jako powód do wzmożonego zainteresowania nim niż powodu do prezentuje się polska giełda w zestawieniu z Wall Street?Co oznaczają obecne notowania dolara dla polskiego rynku akcji?Gdzie należy poszukiwać największego potencjału na wzrost?Dlaczego ewentualne spadki to raczej okazja niż powód do Q&A na temat spółek oraz naboru do Strefy InwestorówNabór do Strefy Inwestorów - ostatnia szansaTylko do czwartku, 27 stycznia 2022 r. do godz. 23:59 trwać będzie nabór uzupełniający do Strefy Inwestorów. To ostatni moment, w którym można dołączyć do grona członków Strefy Inwestorów. Sprawdź szczegóły i dołącz teraz.
Jak podkreśla, wskaźnik ceny do prognozowanego zysku na koniec 2023 r. dla spółek z indeksu WIG wynosi około 7, czyli jest dużo niższy niż w poprzednich okresach. Jego zdaniem ta dana
Piotr Natkaniec Przedstawiciele Giełdy Papierów Wartościowych oraz Domu Maklerskiego Noble Securitas dawali wskazówki mieszkańców regionu jak rozpocząć swoją przygodę na rynku finansowym. #InwestStory, bo tak nazwano cykl spotkań o biznesie odbył się w kieleckim Grand Hotel Best Western. Prelegenci dawali wskazówki osobom, które chcą rozpocząć swoją przygodę na rynku finansowym. - Chcemy przybliżać potencjalnym inwestorom rynek kapitałowy. Przyjeżdżamy opowiadać co się dzieje na giełdzie i rynku finansowym. Jak można podchodzić do inwestycji czy do doboru spółek - mówi Grzegorz Zawada, prezes firmy Noble Securities. Spotkania są prowadzone przez praktyków, którzy dzielą się wiedzą i doświadczeniem na temat inwestowania. Jednym z prelegentów w Kielcach był Filip Duszczyk mający za sobą pracę dla trzech giełd w Chicago. Co ciekawe, Duszczyk do 10 roku życia mieszkał w stolicy regionu świętokrzyskiego. Później wyjechał do Stanów Zjednoczonych. - Jednym z elementów mojego wystąpienia było pokazanie kontrast między giełdą warszawską, gdzie handel jest elektroniczny, a giełdą w USA, gdzie nadal w pewnym miejscach jest jeszcze handel papierowy. Jest rzucanie papierkami i wiele krzyku - opowiada Filip Duszczyk. Kolejne spotkanie z cyklu #InwestStory odbędzie się w październiku.
Sprawdź nasze propozycje, w co inwestować podczas inflacji. 1. Własny sklep internetowy. Własny biznes to pomysł na długofalową inwestycję, nad którą będziesz mieć dużą kontrolę. To od Ciebie w dużej mierze zależy bowiem sukces powodzenia firmy.
BOOM!!! Czekałem na ten wpis ponad 2 lata! W tym czasie przeprowadziłem ponad 100 wywiadów, poznając mnóstwo wspaniałych ludzi. To wielka przyjemność i przywilej móc zadawać nurtujące mnie pytania osobom o dużej wiedzy i doświadczeniu. Warren Buffett mawiał “bądź chciwy, gdy inni się boją”. Postanowiłem zapytać przedstawicieli polskiego rynku kapitałowego, jakimi zasadami kierują się w inwestowaniu. Dziękuję wszystkim, którzy podzielili się swoimi przemyśleniami. Mam nadzieję, że lektura artykułu będzie dla Was inspirująca! 1. Sobiesław Pająk (DM BOŚ) Don’t Invest in Something You Don’t Understand. 2. Paweł Zaremba-Śmietański „Większość zawsze się myli.” W powyższym stwierdzeniu konsumują się stwierdzenia poboczne: „bądź chciwy, gdy inni się boją”, „kupuj, gdy leje się krew”, „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”. To są stwierdzenia słuszne, ale wynikające z pierwotnej zasady: kwestionowania opinii większości. 3. Mateusz Krupa (Erste Securities) Chociaż 6 na 10 razy mieć rację 🙂 4. Michał Krajczewski (BM BNP Paribas) 1. W inwestowaniu liczą się dwie zasady: a. Po pierwsze nie tracić b. Po drugie nie tracić 2. Pozwól zyskom rosnąć i ucinaj straty 5. Jacek Janiuk (Pekao TFI) Kupuj tanio, sprzedawaj drogo. 6. Kamil Gemra (Inner Value) Inwestuj tylko w to, co rozumiesz. Patrz na biznes operacyjny i czy wiesz skąd się biorą pieniądze. 7. Dominik Bekkewold (Fidelity International) 1. Lepiej skupić się na samym czasie w inwestycjach, niż szukaniu odpowiedzi na pytanie czy jest czas na cokolwiek 2. Skuteczne inwestycje bazują na trzech filarach: a. określenie celu inwestycyjnego, b. określenie horyzontu inwestycyjnego c. określenie strategii inwestycyjnej, takiej która może połączyć cel i horyzont inwestycyjny 3. Szukanie okazji inwestycyjnych to nie wyłącznie analiza arytmetyczna oparta na historycznych wynikach, tak samo jak nie da się prowadzić samochodu wpatrując się tylko w lusterko wsteczne. 8. Paweł Cymcyk (Związek Maklerów i Doradców) Inwestuj łyżeczką, nie chochlą. Niezależnie od doświadczenia, wielkości portfela czy skali akceptowanego ryzyka podchodź do inwestowania mniejszymi krokami. Dzięki temu unikniesz największych emocji i strat. 9. Piotr Kuczyński Nigdy nie wkładaj całego kapitału w jedną inwestycję. Jeśli masz sporo pieniędzy to 10% lokuj w fizyczne złoto (sztabki, monety). Nie słuchaj inwestorów radzących uśredniać “do dołu”. To bardzo często prowadzi do katastrofy. Uśredniaj “do góry” i systematycznie podnoś zlecenia stop loss. Bądź konsekwentny. Lepsza jest byle jaka strategia niż jej brak. Nie obawiaj się licznych, małych strat. Stosuj analizę techniczną, ale pamiętaj, że jej trafność to najwyżej 60%. 10. Michał Stopka ( Zasada nr 1: Nigdy nie trać pieniędzy Zasada nr 2: Nigdy nie zapominaj o zasadzie nr 1 (Warren Buffet) Uzasadnienie: Zanim zajmiesz pozycję upewnij się, że wiesz dokładnie, co robisz. Ludzie tracą pieniądze, bo nie wiedzą co robią. 11. Marcin Brendota (BM Alior Bank) Lepiej stracić okazję niż pieniądze. Są inwestycje dobre i długoterminowe 🙂 12. Tomasz Kania (BM Santander) „Szukaj tam, gdzie inni się boją.” To na co ja zwracam uwagę to fakt, że ludzie przeceniają swoje umiejętności predykcji przyszłości. Z jednej są nadmiernie optymistyczni, gdy wszystko dzieje się po ich myśli. Spójrzmy jak wiele osób nie jest w stanie ocenić nawet własnej przyszłości decydując się na instytucję małżeństwa, dla której statystyki rozwodów są jednoznacznie brutalne. Z drugiej strony ludzie są nadmiernie pesymistyczni w sytuacjach kryzysowych – często wyceniając jedynie katastroficzny scenariusz. Sporo rolę odgrywają tu media generując negatywny szum, informacje o tragediach i katastrofach oglądają się zdecydowanie lepiej. Dlatego w przypadku serii negatywnych wydarzeń dotyczących jakiegoś tematu, informacje pozytywne dochodzą zdecydowanie wolniej. Warto tu również wspomnieć o efekcie stadnym, który występuje na rynku, człowiek często czuje się najbezpieczniej w grupie powielając opinie innych. Dlatego w mojej ocenie na dużej próbie spółek okazji, inwestycyjnych zdecydowanie lepiej szukać w gronie spółek z tzw. problemami, wycenianych często z dyskontem do rynku, które wymagają bardziej skrupulatnej oceny, a często kupując je trzeba zmierzyć się ze sprzeciwem grupy. Oczywiście realizacja takiej strategii w praktyce jest niezwykle trudna. Często czynnikiem który jest największym ograniczeniem jest barak cierpliwości inwestorów, którzy zbyt szybko tracą wiarę w jej powodzenie. Druga istotna kwestia, to selekcja samych spółek. Większość z nas posiada zestaw cech jakie powinna posiadać spółka idealna. W praktyce oczywiście musimy pójść na kompromis i szczególnie na naszym parkiecie z listy 20-30 czynników – zostaje najczęściej czynnik niskiej wyceny 🙂 13. Filip Rudnicki (10 procent rocznie) Jeśli nie wiesz ile wynosi Twoja przewaga nad rynkiem, to najprawdopodobniej to rynek ma przewagę nad Tobą. 14. Jarosław Przybył ( Żeby realnie pomnażać inwestycje musisz wziąć na siebie ryzyko rynkowe Myśl długoterminowo, nie inwestuj (poza obligacjami skarbowymi i wysokiej jakości korporacyjnymi) jeżeli twój horyzont jest krótszy niż 5 lat Szansa, że zarobisz dużo w krótkim okresie czasu (i potem tego nie stracisz) jest bliska zeru W krótkim terminie rynkami finansowymi rządzą emocje W dłuższym terminie stopy zwrotu z aktywów ryzykownych (akcji) są dość przewidywalne i powtarzalne Planuj Wyznacz cele Nie inwestuj środków, które będziesz potrzebował w horyzoncie 5 lat Zbuduj poduszkę bezpieczeństwa Wyznacz środki, które będziesz inwestował (jednorazowa inwestycja, regularne wpłaty) Failng to plan is planning to fail Wyznacz ryzyko/zmienność portfela jaką jesteś w stanie znieść (alokacja) Dywersyfikuj – inwestuj globalnie (szczególnie w części akcyjnej) Odpowiedz czy chcesz mieć w portfelu ekspozycję faktorową (małe i średnie spółki, value, quality itp.)? Nie próbuj wybrać najlepszego rynku Nie próbuj za wszelką cenę pobić rynku, premia rynkowa sama w sobie jest zadawalająca Skup się na kosztach Nie próbuj wyczuć rynku Ignoruj szum rynkowy – patrz punkt nr 2 Nie podążaj za tłumem Nie skupiaj się na rzeczach, nad którymi nie masz kontroli Nie odbieraj wyników portfela/sytuacji rynkowej na poziomie osobistym Pamiętaj o swoich ograniczeniach Trzymaj dyscyplinę Rebalancing Uśrednianie Bądź cierpliwy – patrz punkt nr 2 Jeżeli wygrałeś przestań grać Jeżeli osiągnąłeś swój cel (np. masz środki na zabezpieczenie emerytalne – powiedzmy 25 lat bieżących wydatków – wyjdź z ryzyka rynkowego i przesuń środki w obligacje inflacyjne). 15. Raimondo Eggink Konsekwentnie realizuj własny plan inwestycyjny i nie oglądaj notowań giełdowych. 16. Ryszard Rusak (Generali Investments TFI) Trend is your friend. 17. Grzegorz Zalewski (DM BOŚ) Zastanawiałem się mocno nad tymi złotymi zasadami, bo zwykle jest tak, że zapisuję różnego rodzaju myśli i przez lata zebrało się tego mnóstwo. Skoncentruję się więc na takich, które cytowałem dość często właśnie dlatego, że były zgodne z moimi przemyśleniami, czy też właśnie do tych przemyśleń doprowadziły. Na początek Larry Hite, jeden z rozmówców Jacka Schwagera z „Czarodziejów rynku”. Chyba mój ulubiony trader z całej tej książki, aktywny do dziś. Nie mogąc ściśle określić zysków, należy dokładnie ocenić potencjalne straty. W tym zdaniu mieści się to wszystko co jest istotne na rynku. Niepewność co do zysków, a tym samym konieczność liczenia ryzyka. Drugie zdanie to wypowiedź George Kleinmanna, byłego naczelnego Futures Magazine, który w jednym z wywiadów powiedział: To nie informacje są istotne, tylko reakcja rynku na nie. Przeczytałem to bardzo dawno temu. Prawdopodobnie nałożyło się to na moje próby zrozumienia, dlaczego czasem dobra informacja prowadzi do wzrostów, a czasem do spadków i odwrotnie. A ponieważ zawsze bardziej interesowało mnie zachowanie ludzi w zbiorowościach, niż sposoby wyceny czy analiz było to również uporządkowanie własnych przemyśleń. Tak! Dokładnie. Nie ma co zastanawiać się JAK zareaguje rynek na daną wiadomość. O wiele więcej da się odczytać, co do możliwego przyszłego zachowania, gdy już zobaczymy jaka będzie reakcja. Słaba reakcja na dobre informacje mówi bardzo dużo o kondycji rynku czy akcji. Jako ostatnie zdanie zostawiłem sobie prowokacyjną myśl Martina Fridsona, autora kilku książek, filantropa i zarządzającego Przestałem inwestować wbrew opinii większości, kiedy odkryłem, że wszyscy inni też to robią. Dobrze jest myśleć, że jesteśmy genialni i potrafimy działać wbrew tłumowi, rozpoznawać w odpowiednich momentach punkty zwrotne. Praktyka i doświadczenie na rynku pokazuje, że może nam się uda raz, a może nawet kilka razy przewidzieć punkt zwrotny. Ale w gruncie rzeczy podążanie za trendem jeśli on trwa długo bywa o wiele skuteczniejsze i mniej frustrujące. Co więcej „kontrariańskie” podejście, czyli właśnie wbrew opinii innych jest o tyle złudne, że podczas długotrwałych trendów jest mnóstwo kontrarian, którzy czekają i czekają i czekają. I jeśli tylko się nie wykrwawią, to któryś z nich zostaje guru, bo przewidział załamanie. 18. Tomasz Korecki (EFIX DM) Giełda to taka stołówka bez świateł gdzie każdy może przyjść i najeść się do woli. Kiedy zapala się światło za wszystkich płacą Ci, którzy stoją przy ladzie. 19. Bartosz Krzesiak (DM Navigator) Cierpliwość popłaca a pośpiech poniża 🙂 20. Kamil Cisowski (DI Xelion) If investing is entertaining, if you’re having fun, you’re probably not making any money. Good investing is boring. 21. Daniel Kostecki (Rynki na Żywo) Nie wszystko jest dla wszystkich. Każdy może chwycić za gitarę i uczyć się na niej grać, ale nie każdy zostanie wirtuozem. Podobnie jest w aktywnych inwestycjach, których też praktycznie może podjąć się każdy, ale tylko nielicznym będzie to wychodziło ponadprzeciętnie. Stąd warto po jakimś czasie zastanowić się, czy aktywne inwestowanie jest dla mnie. Czy mam na to czas, cierpliwość, nerwy i chęci. Jeśli tak, czuję z tego satysfakcję, mam dobre wyniki, nie burzy to porządku w innych dziedzinach życia, to bardzo dobrze. Jednak jeśli odczuwamy presję wyniku, rozdrażnienie niepowodzeniami, brak cierpliwości, stres, to warto pomyśleć o produktach jak obligacje, lokaty, itp. Nie wszystko jest dla wszystkich, ale każdy znajdzie coś dla siebie, tylko najpierw trzeba się dowiedzieć, przez spróbowanie, co jest dla mnie odpowiednie. 22. Jacek Lempart (System Trader) By być zwycięzcą w długim okresie czasu, musisz umieć przegrywać w krótkim okresie czasu. Możesz to zrobić, jeśli masz wiarygodną przewagę rynkową, proste podejście do rynku i realistyczne oczekiwania (Gary Antonacci) Nie musisz być inteligentniejszy od pozostałych. Musisz być tylko bardziej zdyscyplinowany od innych. (Warren Buffett) Prostota jest wielką zaletą, ale wymaga ciężkiej pracy, aby ją osiągnąć, i edukacji, aby ją docenić. Co gorsza, złożoność lepiej się sprzedaje. (Edsger Dijkstra) 23. Grzegorz Pułkotycki ( Nie oczekuj zysku bez ryzyka. Nikt nie zna przyszłości. Ktokolwiek twierdzi inaczej, kłamie. Miej pokorę dla rynku. Twoim największym wrogiem jest Twoje ego. Ucz się eliminowania emocji przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych. Im dłuższy horyzont inwestycyjny tym większe szanse na sukces w inwestycjach. Bądź cierpliwy. Łatwiej przewidzieć kierunek ruchu niż moment jego nadejścia. Nie inwestuj w instrumenty/rynki/aktywa, których nie znasz lub nie rozumiesz. Te skomplikowane nie są lepsze od prostszych. Na rynkach nic dwa razy się nie zdarza. Większa ilość transakcji nie gwarantuje wyższych zysków. Zmienność i rynkowy sentyment z ekstremów powracają do swych długoterminowych średnich. Dywersyfikacja i właściwa alokacja portfela sposobem na niezdolność do przewidywania przyszłości. W ekstremach postępuj wbrew opinii większości. 24. Andrzej S. Nartowski ( Można przewidzieć ruch gwiazd, lecz nie szaleństwo ludzi (Izaak Newton po utracie 20 000 funtów, podówczas ogromnej fortuny, w South Sea Bubble 1720-1721); Cztery najbardziej kosztowne słowa: tym razem będzie inaczej (John Templeton); Czas na sprzedaż następuje przed krachem, nie po nim! (John Templeton) Bądź ostrożny w interesach, albowiem wokół pełno jest oszustwa (z Dezyderaty, śpiewanej w Piwnicy pod Baranami na zakończenie spektakli); Gdzie nie ma corporate governance, pieniądze inwestorów idą na zatracenie; Giełda jest miejsce, gdzie pieniądze przechodzą z rąk do rąk, aż przejdą we właściwe ręce – a czy Twoje, Inwestorze, są właściwe? 25. Dominik Łyżwa (Forum TFI) Poznaj branżę zanim zainwestujesz. Uzasadnienie: Zasada pozornie wydaje się trywialna, jednak regularnie spotykam inwestorów, którzy nie znają spółki i rynku – mimo, że wydaje im się inaczej. Jedyne co uchroni nas przed dużym zdziwieniem, gdy ceny gwałtownie się zmienią to dogłębne poznanie otoczenia, w którym przedsiębiorstwo funkcjonuje i samego biznesu. Inwestor powinien doskonale orientować się jak spółka generuje przychody, jakie ma marże, co jest głównymi pozycjami kosztowymi, jakie są ryzyka i szanse dla spółki, jakie są uregulowania prawne rynku i wiele, wiele innych. Ważne jest także zbadanie i porównanie podobnych przedsiębiorstw. Zawsze podkreślam, że przeczytanie kilkunastu wiadomości o spółce i zerknięcie na podsumowanie sprawozdania to za mało. Jeżeli biznes jest dla Ciebie zbyt trudny lub niejasny – odpuść. Podsumowując: żeby pieniądze pracowały dla Ciebie, najpierw Ty musisz na to zapracować. 26. Mariusz Maciej Drozdowski (MMD) Bierz z rynku zyski „małą łyżeczką”. Zapomnij o złotych strzałach… one dają szybko zarobić, ale równie szybko zerują konto. 27. Alfred Adamiec (NDM) Nie bój się myśleć niezależnie od przeważającej grupy fachowców, naprawdę dobrych fachowców, ale pamiętaj, że i Ty nie jesteś nieomylny. Zdecydowaną część czasu na giełdzie większość ma rację. Ale myli się najczęściej w kluczowych – dla portfela inwestycyjnego – momentach. Wiele różnych dróg może prowadzić do sukcesu inwestycyjnego, ale na pewno nie każda będzie Ci pasować Nie inwestuj w sposób nieodpowiedni do Twojego temperamentu, charakteru, poziomu wrażliwości na negatywne bodźce. Najtrudniej na giełdzie inwestorowi poznać swoje własne słabości 28. Michał Cichosz (Skarbiec TFI) Moje 3 złote zasady inwestowania: Wzrost – czy przychody oraz cash flowy spółki potrafią rosnąć przynajmniej w tempie 20 proc. rocznie. Mamy wtedy sygnał, że spółka działa albo na innowacyjnym rynku, który gwałtownie się rozwija albo na tradycyjnym i nasyconym rynku, ale stworzyła nowe rozwiązanie, która pozwala dynamicznie zabierać udziały innym uczestnikom. Efektywność biznesu czyli zwrot na zainwestowanym kapitale (ROIC) – przy wysokim wzroście biznesu szalenie istotną kwestią jest ilość kapitału, który jest potrzebny do skalowania wzrostu. Szukam biznesów mało kapitałochłonnych, gdzie wzrost biznesu można generować bez wielkich inwestycji w środki trwałe (takim przykładem są chociażby produkty i usługi o charakterze cyfrowym) Jakość (cash flows vs. Zyski) , którą mierzymy przepływami pieniężnymi na tle wyników księgowych. Gotówka jest dla nas ważniejsza niż zysk, bo uwiarygadnia ono model biznesowy spółki i redukuje ryzyko tzw. „papierowych zysków”. Przepływy pieniężne znacznie trudniej zmanipulować niż księgowe zyski. Ważne: Wszystkie trzy kryteria muszą być spełnione dla spółki razem bez wyjątku! Wtedy prawdopodobieństwo pobicia rynku znacznie rośnie (vide wyniki Skarbiec Spółek Wzrostowych). 29. Zbigniew Papiński (App Funds) Moim zdaniem najważniejsza jest ochrona kapitału. Dlatego początkujący inwestor powinien zaczynać od niskich stawek i powoli uczyć się zarządzania kapitałem oraz swoimi emocjami. Poza tym zachęcam do regularnego oszczędzania i inwestowania nadwyżek finansowych. Do tego celu świetnie nadają się tanie fundusze indeksowe i ETF-y, które powoli zdobywają popularność także w Polsce. 30. Tomasz Jaroszek ( Co nie jest stanowczym tak, jest stanowczym nie. Jeśli większość czynników przemawia za inwestycją, ale pojawia się jeden czynnik ryzyka, który ewidentnie nie daje mi spokoju, odpuszczam inwestycję. Doszedłem do tych wniosków z biegiem lat – jeśli lekceważyłem tę zasadę, prawie zawsze ten jeden czynnik ryzyka materializował się po czasie. 31. Paweł Juszczak (Dom Analiz SII) 1. Unikaj tego, czego nie rozumiesz. Nie inwestuj w skomplikowane instrumenty finansowe, których mechanizm funkcjonowania jest dla Ciebie niejasny. Dotyczy to także inwestycji w akcje czy obligacje spółki, której specyfika działalności jest dla Ciebie trudna do zrozumienia. to nie aptekarstwo. Jeśli uważasz, że spółka jest niedowartościowana, to w długim terminie nie ma większego znaczenia, czy kupiłeś akcje za „kilka groszy” mniej, czy więcej. Wyczekiwanie dołka może natomiast spowodować, że ich kurs mocno urośnie, a dobra okazja Ci ucieknie. nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej. Jeśli w spółce lub jej otoczeniu dzieje się źle, to w porę tnij straty; nie łudź się, że notowania zaraz odbiją tylko dlatego, że wcześniej spadły. Uwolnione środki można zainwestować w innym, lepszym miejscu i tam próbować odrobić poniesione straty. 32. Andrzej Powierża (DMBH) Nie ważne co się zdarzy, ważne co rynek będzie za chwilę myślał, że się zdarzy. 33. Jakub Bentke (AgioFunds TFI) Zawsze określ najpierw, na jaką stratę Cię stać, a następnie sprawdź, ile możesz stracić na konkretnej inwestycji. Nie inwestuj w produkt, którego nie rozumiesz. Nie wkładaj wszystkich jaj do jednego koszyka. 34. Piotr Bieżuński (Nobili Partners) Kiedy spekulujesz – celem jest zarobienie pieniędzy. Jednak kiedy inwestujesz – to interes, który nie przynosi nic poza pieniędzmi, nie jest dobrym interesem. Jak inwestuję? – (świadomie) Nie angażuję się w projekty i inwestycje, których nie rozumiem. – (cierpliwie) Ktoś ujął to dobrze: „Nie musisz odnosić sukcesów ciągle, lecz tylko wystarczająco często”. – (odpowiedzialnie) Nie chcę, aby moje pieniądze albo działalność NOBILI świadomie przynosiła szkody lub naruszała prawa innych. Dlatego np. nie współpracuję z podmiotami i doradcami (w tym z rynku kapitałowego), którzy swoimi działaniami pokazali, że nie przestrzegają norm i zasad. – [perspektywicznie] Dobrymi inwestycjami są również solidna edukacja dzieci i dbanie o zdrowie. A także rozwój kompetencji merytorycznych moich współpracowników. 35. Przemysław Barankiewicz ( Miej dystans do wycen, wskaźników, rekomendacji – zastanów się, że skoro rynek na tyle wycenia wartość akcji, to może to mimo wszystko najlepszy miernik faktycznej wartości. Unikaj wszelkich rynkowych mód i nie myl dobrej spółki z dobrą akcją – to często są dwie różne rzeczy. A przede wszystki miej głowę na karku, sam podejmuje decyzje i z każdej, zwłaszcza tej nieudanej, wyciągaj wnioski. Zawsze się rozwijaj. Nigdy nie panikuj. 36. Tomasz Miziołek ( W inwestowaniu dostajesz to, za co nie płacisz (w oryginale: “In investing, you get what you don`t pay for” – John Bogle) 37. Adam Maciejewski Wybrane zasady dotyczące inwestowania w różne klasy aktywów, nie tylko giełdowe: Twój profil akceptowalnego ryzyka powinien się zmieniać zależnie od wieku – im jesteś starszy, tym mniej ryzykuj. Dobrze zrozum w co inwestujesz – rzadko kiedy to co usłyszysz od oferującego jest pełną prawdą. Czytaj z pełnym zrozumieniem czynniki ryzyka, ale z rezerwą – wyrób sobie własną opinię na temat ryzyk. Sprawdź historię i opinię kluczowych osób mających wpływ na konstrukcję i wartość kupowanego instrumentu. Stosuj zasadę bardzo ograniczonego zaufania do zarządzających funduszami a jeszcze bardziej ograniczonego do sprzedawcy (dystrybutora) instrumentu finansowego. Nie inwestuj w instrumenty niepłynne lub z istotnym ryzykiem utraty/ograniczenia płynności. Analizując potencjał wzrostu wartości inwestycji analizuj również możliwe zmiany w otoczeniu w perspektywie czasu trwania inwestycji. Dywersyfikuj inwestycje (także na poziomie klas aktywów), ale nie tak, byś nie był w stanie ich na bieżąco monitorować. Planuj swój cashflow z uwzględnieniem ryzyk inwestycyjnych. Unikaj inwestycji w startupy, chyba, że bardzo wierzysz w pomysł i bardzo ufasz założycielom i zarządzającym (profesjonalnie i w zakresie uczciwości). 38. Sobiesław Kozłowski (Noble Securities) Ja jestem największym swoim wyzwaniem przy inwestowaniu. Wiem, co wiem oraz nie wiem, czego nie wiem. Słuchaj innych, ale decyzje podejmuj zgodnie z własną strategią inwestycyjną. Przy inwestowaniu bądź twardy jak skała oraz zwinny jak puma. 39. Jędrzej Janiak (F-Trust) „Zrozum zanim zainwestujesz.” Zależy nam na tym, żeby inwestor wiedział z jednej strony skąd ma się wziąć każda złotówka zysku, której oczekuje, jak i z jakimi ryzykami oraz kosztami dana inwestycja jest związana. Świadomość tego jak działa dany produkt, czy jest to fundusz inwestycyjny, obligacja czy np. lokata strukturyzowana, pozwala bardziej świadomie podjąć decyzję o zaangażowaniu swoich środków. Konstrukcja każdego z opakowań, w jakim oferowane są możliwości inwestycyjne dla inwestorów ma swoje wady i zalety, o których trzeba wiedzieć, by świadomie podjąć ryzyko. Znajomość kosztów oraz sposób i pobierania pozwala ocenić zbieżność lub rozbieżność interesów nabywającego jak i oferującego danych produkt finansowy. Istotne jest również dopasowanie charakteru produktu do indywidualnych preferencji co do zysku oraz związanego z nim ryzyka oraz cyklu koniunkturalnego. Stąd w F-Trust cyklicznie, w każdym miesiącu, weryfikujemy stan cyklu gospodarczego i określamy, jaka klasa aktywów jest w danej chwili adekwatna (Barometr Gospodarczy F-Trust). Dzięki temu inwestor ma punkt wyjścia przy podejmowaniu decyzji o składzie swojego portfela inwestycyjnego. Ma świadomość jak z cyklicznego punktu widzenia powinien wyglądać jego portfel, a wszelkie odstępstwa są efektem świadomej decyzji. 40. Remigiusz Iwan ( “Inwestuj w daną pozycję, daną grupę instrumentów taką część środków, aby w razie krachu nadal mieć spokojny sen.” Inwestycyjnie ukształtował mnie kryzys i krach z lat 2007-2008. Stąd moja główna zasada dotyczy dywersyfikacji, a przy okazji spokoju. 41. Maciej Goliński ( “Plan the trade, trade the plan.” Głęboko wierzę w konsekwencję, plan i jego realizację. 42. Emil Ślązak (SGH) “Sprzedaż bardziej istotna niż kupno.” Wielu inwestorów koncentruje się na analizie kupna walorów, natomiast nie przywiązuje aż tak dużej wagi do decyzji sprzedaży, o czym świadczy niechęć do korzystania ze stop loss czy stop profit. W konsekwencji wiele zysków ma formę wyłącznie wirtualną lub wiele osób zostaje z przymusu inwestorami długoterminowymi. 43. Mirosław Kachniewski (Stowarzyszenie Emitentów Giełdowych) “Nie rozumiem – nie kupuję”. Wg mnie najczęstszym i największym błędem inwestorów jest kupowanie akcji spółek, których modelu biznesowego (a co za tym idzie – profilu ryzyka) nie rozumieją. W przypadku niezrozumiałych zysków nie jest to problemem, ale kiedy dochodzi do strat – inwestorzy czują się sfrustrowani, a niekiedy wręcz – oszukani. W jeszcze większym stopniu dotyczy to kupowania skomplikowanych produktów finansowych, których profilu strat i zysków nie rozumieją często nawet sprzedający, co przekłada się na duże rozmiary missellingu, niekiedy nawet skutkujące szerokim odbiorem medialnym (polisolokaty, obligacje GetBack). 44. Krzysztof Cesarz (Eques TFI) 1. Jeśli chodzi o podejście do zarządzania aktywami i do uczciwości wobec Klientów, kierujemy się słowami Warrena Buffeta. „Dwadzieścia lat trwa budowanie reputacji. Jej zrujnowanie może potrwać 5 minut. Gdy zdasz sobie z tego sprawę, zaczniesz postępować inaczej, bardziej ostrożnie.” 2. Jeśli chodzi o inwestycje w tym inwestycje na rynku akcji cenimy sobie spostrzeżenia Petera Lyncha, które są proste ale bardzo trafne. „Wiedz co posiadasz w portfelu i wiedz dlaczego to posiadasz.” „Za wszystkimi akcjami stoją konkretne firmy. Trzeba znać spółki w które się inwestuje.” 45. Przemysław Gerschmann (Equity Magazine) Jeśli miałbym wskazać jedną, najważniejszą maksymę w inwestycjach i biznesie to byłby słowa Charliego Mungera: Remember that reputation and integrity are your most valuable assets — and can be lost in a heartbeat.” 46. Mirosław Bajda (Eurorating) Unikaj spółek z wysokim zadłużeniem i niską płynnością Kupuj spółki z niskim P/BV i P/E Dywersyfikuj portfel inwestycji (ale nie za bardzo) Stosuj zarówno analizę fundamentalną, jak i techniczną Patrz na ratingi kredytowe spółek 47. Karol Matczak (mBank) „Keep it simple.” Żyjemy w czasach, w których otacza nas coraz większa złożoność procesów, instrumentów finansowych. Wszystko to okraszone jest łatwością dostępu do całej masy informacji (w większości szkodliwej dla inwestorów). Trzeba naprawdę poświęcić wiele czasu, korzystać z pomocy specjalistów w węższych dziedzinach i o innym podejściu, aby to wszystko zrozumieć. Trudno też przezwyciężyć błędy behawioralne, na które wszyscy jesteśmy narażeni. Dlatego inwestując ważne, abyśmy rozumieli, gdzie przelewamy nasze pieniądze. Pozwoli to na odpowiednie zarządzanie ryzykiem i ocenę potencjalnego zysku. Warto zwracać się o opinie ekspertów, przy czym podstawowym wymaganiem powinien być prosty i zrozumiały język opinii. Nie bójmy się dopytywać, prosić o wyjaśnienie. Pamiętajmy przy tym, że lepiej jest mniej zarobić na prostszym instrumencie, albo pozostać przy gotówce, niż musieć odrabiać straty. W długim terminie to działa. Zwróćmy uwagę, jak wyglądają dzisiaj stopy zwrotu inwestorów, którzy kilka lat temu zaczęli globalnie inwestować w akcje i dług, budując swoje portfele w oparciu o proste zasady dywersyfikacji o światowe rynki (nawet z jakimś udziałem rodzimych podmiotów), a jak tych, którzy szukali różnego rodzaju alternatywnych inwestycji lub próbowali łapać dołki i górki. A przecież inwestowanie może być dużo prostsze – rynki i gospodarki pomagają nam w długim terminie, wystarczy mieć je w portfelach. Jeden zarządzający, gdy ocenialiśmy jego fundusz na wewnętrzne potrzeby, powiedział – „jeśli nie rozumiem biznesu (bo jest bardzo zaawansowany/skomplikowany – przyp. autora), to go kupuję. Ta osoba już tam nie pracuje, a stopy zwrotu były jednymi z najgorszych na rynku. 48. Beata Szparaga-Waśniewska (Ipopema Securities) Szukając pomysłów inwestycyjnych do własnego portfela kupuję tylko spółki, które respektują zasady ładu korporacyjnego – równo traktują wszystkich akcjonariuszy, transparentnie komunikują się z rynkiem i nie oszukują w sprawozdaniach finansowych. 49. Radosław Piotrowski (DM RDM) Stałe płynięcie z prądem nie wygeneruje ponadprzeciętnych wyników – kiedy trzeba myśl nieszablonowo, działaj niesztampowo, doprawiając to szczyptą zdrowego rozsądku. 50. Marek Kaźmierczak (Aviva Investors) 1. Jeżeli spółka jest bardzo dobra i działa w słabym sektorze tj. ze słabymi perspektywami wzrostu, to przejdź do kolejnej spółki i branży. Szkoda tracić czas. 2. Problemy w wielu spółkach zaczynają się od głowy tj. Zarządu lub głównego właściciela. Dokładnie analizuj ten aspekt i bądź czujny. 51. Grzegorz Raupuk (Analizy Online) Jeśli już zacząłeś inwestować, nie bądź w tym obszarze leniwy. Przynajmniej od czasu do czasu. Obietnice regularnego zarabiania powyżej rentowności lokat, czy obligacji skarbowych to tylko obietnice. Puste obietnice. Jeśli chcesz osiągnąć sukces i od czasu do czasu pomnażać swoje oszczędności, musisz wiedzieć i rozumieć instrumenty w które inwestujesz. Inaczej liczysz tylko na szczęście. Lepiej słuchać i uczyć się od tych, którzy mówią o swoich porażkach, niż od tych, którzy mówią i skupiają się na samych sukcesach. 52. Jacek Welc (UE we Wrocławiu) Moja podstawowa zasada inwestowania, mająca zastosowanie w analizie fundamentalnej spółek, to ZASADA CZUBKA GÓRY LODOWEJ (Iceberg Principle). Sprowadza się ona do tego, że gdy analizując sprawozdanie finansowe znajdę w nim jakieś choćby drobne nieścisłości (lub cokolwiek sugerującego, że raportowane wyniki finansowe spółki mogły być “podrasowane”), to nawet gdyby dana wątpliwa kwestia wydawała się jedynie drobiazgiem, zakładam że może to być jedynie wierzchołek góry lodowej. Zakładam zatem, iż podobnie jak w przypadku gór lodowych, gdzie widoczny jest jedynie bardzo niewielki fragment (wystający ponad taflę wody), tak w sprawozdaniach finansowych widoczne są jedynie niewielkie rysy i pęknięcia, które mogą jednak być elementem znacznie poważniejszych (choć niewidocznych) problemów. A zatem mając jakiekolwiek (choćby drobne) wątpliwości, co do wiarygodności sprawozdań finansowych danej spółki, od razu eliminuję ją jako potencjalny cel inwestycyjny. 53. Adam Drozdowski (InValue Multi-Asset) „Te same rzeczy zdarzyły się dzisiaj, które zdarzyły się wczoraj tylko dla innych ludzi”. To zdanie wypowiedziane przez Waltera Winchella amerykańskiego dziennikarza oddają sens szukania rozwiązań teraźniejszych problemów w przeszłości. Jest to szczególnie istotne na rynku kapitałowym, na którym na wartość spółek wpływają zarówno dane fundamentalne, jak i nastawienie inwestorów, zaś pewne zjawiska występują cyklicznie. 54. Wojciech Białek ( Najważniejszą “złotą zasadą” inwestowania jest “zasada wiecznego powrotu“. Druga najważniejsza zasada inwestowania brzmi: “nic dwa razy się nie zdarza“. 55. Sebastian Liński (AXA TFI) W inwestowaniu kieruję się prostą zasadą: „Kupuj drogo, sprzedawaj tanio.” Wszyscy próbują kupować tanio i sprzedawać drogo, więc postępując odwrotnie, nie ma się żadnej konkurencji. 🙂 56. Michał Masłowski (Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych) Dywersyfikuj i w poszczególne akcje/walory inwestuj małe kwoty. Takie podejście ma tę zaletę, że ewentualne niepowodzenie, porażka i nawet solidny spadek kursu danej akcji nie powoduje załamania na całym portfelu. Toteż nawet nagłe bankructwo jednego podmiotu i wyzerowanie wartości akcji nie spowoduje tego, że my będziemy musieli wycofać się z rynku. To z kolei powoduje, że można spać w miarę spokojnie, bo wiemy, że choćby nie wiadomo co się działo, to pozostaniemy na rynku. Oczywiście jest też druga strona medalu i czasami zdarzy się gwałtowny wzrost kursu jednej z naszych akcji. Wówczas pozostanie nam jedynie żal, że tak mało zainwestowaliśmy w dany walor. Ważąc jednak co jest ważniejsze: ochrona kapitału i małe ryzyko, czy szanse na spory zarobek, ale przy większym ryzyku, ja wybieram to pierwsze. Oczywiście nie wolno z tą dywersyfikacją przesadzić. Nie powinniśmy mieć w portfelu zbyt dużo akcji, gdyż nie będziemy w stanie solidnie analizować żadnego z posiadanych podmiotów. 57. Krzysztof Borowski (SGH) Generalnie moja dewiza to “Rynek ma zawsze racje“, co niejako wiąże się z zasadą poszukiwania św. Grala. Trzeba starać się rozszyfrować rynek i dobrać do niego odpowiednie metody inwestycyjne, a nie analizować go z punktu posiadanych pozycji czy tez “życzeniowo”. 58. Emil Szweda ( Na rynku obligacji najważniejsza jest zasada dywersyfikacji. Podziel obligacyjny portfel na co najmniej kilku emitentów i ograniczaj zaufanie do małych spółek, bo takie statystycznie najczęściej upadają. 59. Maciej Samcik (Subiektywnie o Finansach) Inwestuj te pieniądze, których nie będzie ci brakowało, gdyby zniknęły. 60. Dominik Niszcz (Raiffeisen International) Niezależnie od tego jak długo analizuję daną inwestycję, to mam świadomość, że prawdopodobnie istnieją czynniki cenotwórcze o których nie wiem i o których dowiem się po tym jak już wpłyną na cenę. Dlatego podstawa to nie wkładać wszystkich oszczędności do jednego worka. Zwróciłbym też uwagę na maksymy Paula Samuelsona i Alexandra Eldera przestrzegające przed zbyt częstym i emocjonalnym zawieraniem transakcji, przypominające mi o zasadzie znanej dziś w niektórych kręgach jako “HODL”: “Inwestowanie powinno być jak oglądanie schnącej farby albo rosnącej trawy. Jeśli szukasz emocji weź 800 dolarów i jedź do Las Vegas.” oraz “Pamiętaj, że twoim celem jest zawierać transakcje dobrze, a nie często”. Poza tym, często warto zrobić sobie przerwę od rynku i nie żałować straconych okazji do zarobku, bo na pewno pojawią się inne. I mieć świadomość, że, jak powiedział Donald Trump, czasem nasza najlepsza inwestycja to ta do której nie doszło. 61. Albert Rokicki ( Nigdy nie kupiłbym akcji spółki, której nie chciałbym posiadać na własność, gdybym miał nieograniczone możliwości finansowe. 62. Jarosław Jamka (Quercus TFI) Generalnie można powiedzieć, że każda strategia inwestycyjna, rodzaj analizy, styl zarządzania itd. działa do momentu aż „przestanie działać”. Po jakimś czasie ponownie może zacząć działać i przynosić oczekiwane wyniki. Niemniej świadomość braku zawsze działającego podejścia w inwestowaniu pozwala moim zdaniem na lepsze zarządzanie ryzykiem portfela, wymusza w pewnym sensie dywersyfikację sposobów inwestowania, a także pozwala na lepsze kontrolowanie własnych błędów inwestycyjnych (które muszą się wydarzać i są po prostu jednym z elementów procesu inwestycyjnego). Najtrudniejsze w inwestowaniu jest wychwycenie momentu zmiany reżimu rynku, czyli momentu w którym dotychczasowe podejście dające nam sukcesy przestaje działać i zaczyna przynosić straty. Ale żeby zarabiać, trzeba brać ryzyko. To ryzyko można rozumieć jako brak 100% pewności, że nasze wnioski analityczne są słuszne i nasza decyzja inwestycyjna przyniesie zyski. Aby zwiększyć szansę na sukces w inwestowaniu należy zbliżyć się ze swoimi analizami jak najbliżej tych 100%. A moja recepta na sukces w podejmowaniu decyzji inwestycyjnych może niestety okazać się trochę nudna: im więcej (różnych) analiz tym lepiej. 63. Kamil Mikołajczak (Templeton Asset Management TFI) Jedyni inwestorzy, którzy nie muszą dywersyfikować swych portfeli to tacy, którzy nie mylą się absolutnie nigdy. (John Templeton, 1983) 64. Robert Szweda / Bartosz Stryjewski (BPS TFI) Zawsze używaj spisanego planu zawierającego kryteria opisujące: Moment otwarcia i zamykania pozycji, Zdefiniuj swoją przewagę na rynku, oraz metody zarządzania ryzykiem, Jaki produkt zamierzasz handlować? Ile dziennie transakcji zamierzasz zrobić? Określ maksymalny dzienny limit straty, Jak długo zamierzasz trzymać otwartą pozycję? Statystyki: takie jak długość trzymania pozycji zyskownej i straty (bardzo częsty błąd to zbyt krótkie trzymanie zysku a zbyt długie trzymanie straty), maksymalny ruch w kierunku otwartej pozycji i w kierunku przeciwnym. Zawsze używaj zleceń stop loss zdefiniowanych przed otwarciem transakcji. Brak zleceń stop loss wcześniej czy później doprowadzi do bankructwa. Zarządzaj ryzykiem. Nigdy nie ryzykuj ponad to co możesz stracić. Ryzykuj maksymalnie 2% kapitału. Nie warto trzymać całego kapitału u brokera, im mniejszy procentowy udział tym lepiej, zwłaszcza jeśli handlujemy z dźwignią. Kompletnie akceptuj ryzyko każdej transakcji, jeśli nie akceptujesz to jej nie zawieraj. Nigdy nie pozwól zyskowi zamienić się w stratę. Pozwól rosnąć zyskom, ucinaj straty w myśl zasady „trend is your friend” czyli podążaj za trendem i nie walcz z nim. W silnym trendzie rynkowym, ceny instrumentów finansowych poruszają się od skrajnego niedowartościowania do skrajnego przewartościowania (i na odwrót). Dlatego próba sprzedaży akcji “na górce” w trendzie wzrostowym albo kupna akcji “w dołku” w trendzie spadkowym, często kończy się porażką i ceny podążają dalej z trendem. Traktuj trading jako biznes. Jak każdy biznes wymaga wydatków, strat, niepewności, stresu i ryzyka, poszukiwań nowych stylów i zasad które są odpowiednie dla nas. Ucz się od osób które osiągnęły już sukces i dalej zarabiają na tradingu. Bądź cierpliwy, pamiętaj, że rynek przez 80% czasu jest w trendzie bocznym a tylko 20% w trendzie. Myśl w kategoriach prawdopodobieństw, np. otwieram pozycję long przy poziomie 2345 i oczekuję z prawdopodobieństwem 60% iż rynek będzie rósł a 40% że będzie dalej spadał. Nie musisz wiedzieć co się stanie żeby zarabiać pieniądze. Pamiętaj że każdy moment na rynku jest wyjątkowy i niepowtarzalny. Pamiętaj, że wszystko może się wydarzyć. Pamiętaj że w długim terminie będziesz zarabiał, nie bój się mylić na każdej transakcji (pamiętaj, iż jej wynik jest losowy 50/50). 65. Krzysztof Pado (BDM) Nie kupuj akcji, gdzie wszystkie rekomendacje brzmią „kupuj”. Większość zainteresowanych inwestorów zdążyła już kupić przed Tobą. 66. Beata Idem (Schroders) Przede wszystkim inwestuje w to, co rozumiem i w co wierze. Jeśli w coś uwierzę za szybko, to zadaje sobie pytanie czy na pewno to rozumiem. Na dodatek jestem cierpliwa. Inwestycja tak jak i biznes muszą mieć czas, aby dojrzeć. Jeśli dojrzeją, szybko zaczynam zastanawiać się gdzie pojawiają sią kolejne okazje inwestycyjne/ biznesowe. Jeśli ten proces się wydłuży, to czekam aby dojrzały. Jeśli w międzyczasie uwarunkowania na tyle się zmienią dla mojej inwestycji czy biznesu że ich dojrzewanie nie będzie już możliwe to wówczas zamykam pozycje. Bez żalu, bo dalej wiem ze przyłożyłam się do jej rozpoczęcia i to że nie wyszło nie jest niczyją winą a jedynie zmianą warunków rynkowych, na które wpływu nie miałam. 67. Piotr Żółkiewicz (Zolkiewicz & Partners) W rozwijających się biznesach w długim terminie stopa zwrotu inwestora dąży do zwrotu na kapitale (ROE) posiadanej spółki. Alokacja wypracowywanego kapitału przez zarządy najczęściej jest dla inwestora równie ważna lub ważniejsza od samej działalności operacyjnej spółki. Bardzo niewielki odsetek zarządów rozsądnie alokuje kapitał. Analizowanie trendów makroekonomicznych, inflacji, stóp procentowych, zachowania indeksów giełdowych – niemal zawsze jest stratą czasu. Jest to aktywność zupełnie niepotrzebna do tego by osiągać ponadprzeciętne stopy zwrotu. Zakładanie, że uda się zmienić model biznesowy firmy lub sposób myślenia jej zarządu jest obarczone dużym ryzykiem. Wytwarzanie dobrych produktów i usług jest trudniejsze niż się wydaje. Wszystko zazwyczaj trwa i kosztuje znacznie więcej niż przewiduje budżet. Będąc inwestorem znacznie łatwiej (i zyskowniej) jest obstawiać rzeczy, które się nie zmienią niż liczyć na to, że coś się zmieni po naszej myśli. W inwestowaniu nie ma „punktów za trudność”. Zysk kogoś kto zarobi bardzo dużo na jednej spółce trzymając ją przez lata jest wart nie mniej niż kogoś kto w międzyczasie by osiągnąć ten sam zysk przeanalizował setki pomysłów i dokonał wielu krótkotrwałych inwestycji. Dobry inwestor nie potrzebuje więcej niż kilku dobrych pomysłów w trakcie swojej kariery. 68. Mariusz Śliwiński ( Zasada 1: Nigdy nie trać pieniędzy! Zasada 2: Zawsze pamiętaj o zasadzie numer 1. (Warren Buffett) Każda inwestycja jest narażona na ryzyko. Nawet lokata bankowa zawiera pewną dozę ryzyka – jest gwarantowana Bankowym Funduszem Gwarancyjnym do euro. Należy pamiętać, iż w przeszłości dobre okresy dla inwestycji przeplatały się ze gorszymi okresami. Jeśli ktokolwiek “gwarantuje Ci” iż uzyska stopę zwrotu znacząco przekraczającą stopę zwrotu z lokaty bankowej lub z inwestycji w obligacje Skarbu Państwa patrz na niego podejrzliwie i pamiętaj, iż zawsze występuje jakieś ryzyko, nawet jeśli ten ktoś zapewniałby Cię, że takiego ryzyka nie ma. Czas uczy pokory. Również w inwestycjach. 69. Paweł Malik ( Szukaj wartości, której nie widzi jeszcze rynek. Poprzez analizę fundamentalna spółki, jej otoczenia i perspektyw można szybciej zobaczyć przyszłą poprawę wyników zanim rynek ją zobaczy. To działa szczególnie na małych spółkach, które nie są na celowniku zawodowych analityków. 70. Andre Helin (BDO Polska) Ufaj swojej intuicji. Korzystaj z wiedzy makroekonomicznej w dłuższej perspektywie. Nie ulegaj informacjom prasowym. 71. Jacek Maliszewski (DMK) Nie prognozuj, REAGUJ!! Unikaj niepotrzebnego ryzyka. Bądź jednocześnie skrajnie ostrożnym i skrajnie agresywnym (te zdanie wypowiedział Taleb i ja się z tym w pełni zgadzam). Bądź cierpliwym! Nie miel powietrza 🙂 72. Agnieszka Panek (Credit Agricole) Sprawdź atmosferę w otoczeniu spółki, w którą chcesz inwestować. Psychologia na giełdzie pełni kluczową rolę. Nigdy nie kupuj jedynie dlatego, że cena jest niska. Nigdy nie sprzedawaj jedynie dlatego, że cena jest wysoka. Nie bój się ryzykować w ramach swojego portfela. Akceptuj duże zyski i małe straty. Kiedy masz wątpliwości wycofaj się. Nie przekładaj emocji z życia prywatnego na decyzje inwestycyjne. Pamiętaj o zasadach, do których respektowania sam się zobowiązałeś. 73. Przemysław Staniszewski Oto moja lista 8 wskazówek pochodzących od 4 osób, których książki i droga życiowa były dla mnie drogowskazem jak poruszać się na rynku kapitałowym: Peter Lynch Jeśli nie prowadzisz rozpoznania firm, masz takie same szanse, jakbyś w pokerze nie zaglądał do kart. Trzeba wiedzieć jakie akcje się posiada i dlaczego. Argument „One muszą pójść w górę” to za mało. Warren Buffett Cena jest tym, co płacisz. Wartość jest tym, co otrzymujesz. Nie musisz być technikiem rakietowym. Inwestowanie nie jest grą, w której facet ze 160 IQ pokonuje faceta ze 130 IQ. Philip Fisher Na giełdzie pełno jest ludzi, którzy znają cenę wszystkiego, lecz nie znają wartości niczego. Kupuj akcje firm, które dysponują konkretnym planem osiągnięcia długoterminowego wzrostu zysków i które charakteryzują się cechami uniemożliwiającymi łatwe skopiowanie jej sukcesu przez nowych konkurentów. Sir John Templeton Cztery najniebezpieczniejsze słowa w świecie inwestowania to: ‘tym razem jest inaczej’. Hossa rodzi się w pesymizmie, rośnie w sceptycyzmie, dojrzewa w optymizmie i umiera w euforii. Czas maksymalnego pesymizmu to najlepszy czas na zakup, a czas maksymalnego optymizmu to najlepszy czas na sprzedaż. 74. Ewa Paga (Fundacja im. Lesława Pagi) Wskaźniki giełdowe i osiągane zyski to nie wszystko. Ważne jest też to, czy spółka działa etycznie, czy dba o pracowników, społeczność i środowisko. To korzyści widoczne w dłuższej perspektywie. 75. Grzegorz Mizerski (Versus Capital) Każdy inwestor powinien dywersyfikować swój portfel inwestycyjny. To pierwsza i podstawowa reguła inwestycyjna. W dobrze zdywersyfikowanym portfelu powinny znaleźć się więc i lokaty i obligacje SP oraz akcje. Do 10% aktywów można zainwestować w aktywa alternatywne np. w złoto. Do rozważenia na pewno wciąż mało znane u nas a powszechne w USA np. akcje amerykańskich REIT-ów giełdowych. Ta klasa aktywów jest bardzo płynna (ponad 7 mld USD obrotu dziennie), przynoszą stabilne dywidendy i atrakcyjną całkowitą stopę zwrotu na poziomie ok. 12% średniorocznie w okresie ostatnich ponad 40 lat. Dlatego akcje te ma w swoim portfelu ponad 80 mln Amerykanów. Struktura portfela oczywiście jest pochodną apetytu inwestora na ryzyko i jego wiedzy o poszczególnych klasach aktywów. 76. Marek Rybiec (iWealth) Ja mam jedną główną zasadę w inwestowaniu, skierowaną do moich Klientów: nigdy nie polecę Klientowi inwestycji, w którą sam bym nie zainwestował. 77. Marcin Reszka ( Łańcuch jest tak mocny, jak jego najsłabsze ogniwo. U inwestorów indywidualnych zazwyczaj tym najsłabszym ogniwem jest psychika. Szczególnie wtedy, gdy otwierają pozycje i zamiast zysków pojawiają się straty. Przed dokonaniem transakcji napisz plan działania. Określ co zrobisz, gdy rynek nie zachowa się tak, jakbyś chciał. Cokolwiek by się nie działo, to trzymaj się tego planu. Jeśli będziesz ucinał szybko straty, a jedna na pięć transakcji okaże się zyskowna to jest szansa, że osiągniesz sukces. Kurs idzie w pożądanym przez Ciebie kierunku? Daj zyskom rosnąć, ale jak jest zysk to zabezpiecz go poprzez stop loss. Zdarza się, że inwestor ma zysk 30%, a ostatecznie zamyka pozycję na stracie 50%. 78. Mariusz Kanicki ( Nie wszystko złoto, co się świeci. Inwestor powinien czuć się ze swoją inwestycją dobrze. Jeśli spółka i akcjonariusz dominujący nie szanują akcjonariuszy mniejszościowych, rodzą się wątpliwości co do oświadczeń o dbałości o środowisko, pracowników, kontrahentów i trudno czuć się z taką inwestycją dobrze.” 79. Bartosz Pawlak (Baltic Capital TFI) It’s not whether you’re right or wrong, but how much money you make when you’re right and how much you lose when you’re wrong. (George Soros) 80. Paweł Biedrzycki (Strefa Inwestorów) W inwestowaniu w spółki giełdowe uważam, że kluczowe jest precyzyjnie określenie jej charakteru. Takim klasycznym podziałem jest segmentacja na spółki typu value i growth. W przypadku analizy tych pierwszych skupiamy się na faktach, konkretach i liczbach. Punktem wyjścia jest zawsze analiza struktury akcjonariatu i określenie kto spółkę kontroluję. Kolejnym krokiem jest analiza pozycji rynkowej, poziomu marż, siły marki i sytuacji finansowej w jakiej się firma znajduje. Tego rodzaju analiza jest w stanie odpowiedzieć nam na pytanie czy spółka jest atrakcyjna czy też nie nieatrakcyjna na tle rynku, branży czy innych podobnych firm. W przypadku spółek typu growth stosuję inne podejście. Mniej interesuje mnie to co było i jest, ale bardziej to co zarząd spółki planuje zrobić i dopiero realizuje. Tutaj koncentrujemy się na zapowiedziach i śledzimy czy kierujący spółką je realizują. Jeżeli tak się dzieje i przynosi to korzyści to w kolejnym etapie analizujemy czy spółka podnosi sobie poprzeczkę i realizuje coraz bardziej ambitne projekty. Klarowne plany, “dowożenie” i konsekwentne podnoszenie poprzeczki to moim zdaniem kluczowe czynniki determinujące wartość firmy z tego segmentu w długim terminie. 81. Leszek Żybura (Level Wander) Zajmuję się głównie rynkiem Forex, tworząc systemy automatyczne. Przez ostatnie 7 lat „przeorałem” bardzo wiele systemów. Sama strategia powinna być prosta. Najważniejsza dla mnie jest stabilna metodologia dopuszczania strategii na rynek. Obejmuje ona kilka etapów: Zautomatyzowanie i uogólnienie pomysłu Wykonanie testów na danych historycznych Przeniesienie strategii na konto demo Go/No-Go na konto real Do tego dodałbym jeszcze dywersyfikację instrumentów oraz dobranie stałej wielkości pozycji na pewien okres. Bardzo przydatnym elementem jest konsultacja pomysłów, działań i wyników w wąskiej zaangażowanej grupie ludzi, wśród których są nie tylko algotraderzy, ale również osoby grające manualnie również niekoniecznie z wykształceniem wyższym lub niekoniecznie umysły ścisłe. Praca w takiej grupie jest dość dużym wyzwaniem jednak przynosi efekty niemożliwe do osiągnięcia samodzielnie. Poza tym sukces to efekt “szczęścia”, mix dobrych warunków rynkowych, uczciwego brokera i niezawodności maszyn oraz procesów kodowania, analizy i tworzenia… 82. Trystero Szukanie na strychu schronienia przed nalotem bombowym jest kontrariańskie, ale nie jest mądre. Nie każde działanie idące wbrew uśrednionej opinii tłumu przynosi korzyści. Powyższa zasada dotyczy także inwestowania. By osiągnąć wyniki lepsze niż rynek trzeba działać inaczej niż rynek. Jednak dużo inwestorów ma bardzo nierealistyczny obraz skutecznego kontrariańskiego inwestowania. Obraz inspirowany podkolorowanymi medialnymi sylwetkami inwestorów znanych z ostrych, grubych kontrariańskich ruchów. Skuteczne kontrariańskie inwestowanie nie musi być spektakularne. Wyżej oceniam szanse inwestora, który dołączy do gorącego trendu (np. długa pozycja na popularnej spółce) i później kontrariańsko go opuści zanim zrobi to rynek niż inwestora, który kontrariańsko i odważnie będzie otwierał krótkie pozycje na rozgrzanych rynkach. 83. Ryszard Miodoński (Noble Funds TFI) W życiu zawodowym i jako zarządzający wyznaję dwie zasady. Pierwsza zasada, bardziej ogólna, mówi że za większość sukcesów odpowiada naprawdę ciężka praca. Oczywiście talent i szczęście też odgrywają tu jakąś rolę. Z moich dotychczasowych obserwacji wynika jednak, że oba te elementy są w długim terminie zależne właśnie od ciężkiej pracy. Druga zasada mówi natomiast, że błędów nie da się w pełni unikać. Trzeba umieć się więc do nich przyznawać. Tylko w ten sposób można się na nich uczyć oraz unikać dużych strat. 84. Kasia Iwanoska (Finanse od Kuchni) Podstawowa zasada jest taka, że nie ma jednej “uniwersalnej zasady”. Nawet słynne “Bądź chciwy, gdy inni się boją” Buffetta zda się na nic, jeśli kupimy akcje lub w inny sposób zainwestujemy w firmę, która właśnie upada albo jest piramidą finansową. W inwestycjach staram się trzymać przede wszystkim zdrowego rozsądku. Inwestowaniem w różne aktywa zajmuję się przez ponad ćwierćwiecze. Spory kawałek mojego życia przepracowałam również zarządzając ryzykiem, także produktów finansowych dla dużej, międzynarodowej grupy finansowej. Wiem w jak skomplikowane analizy, obliczenie, wykresy i rozważania można się wdać… tylko czy to jest potrzebne? Dzisiejszy świat i rynek finansowy są coraz bardziej złożone, mamy coraz więcej algorytmów, narzędzi, które mogą nam pomóc w podejmowaniu decyzji… i właśnie dlatego najlepiej jest według mnie upraszczać swój proces decyzyjny, trzymać się podstaw i zdrowego rozsądku. “Upraszczaj i wzmacniaj to co działa” – to ostatnio moja dewiza na wielu życiowych polach. W inwestycjach też. Co to konkretnie oznacza? Zawsze zaczynaj od zrobienia swojego profilu inwestycyjnego i profilu pod dane aktywo, które chcesz nabyć. Pytania typu: po co chcesz zainwestować? Jaki rezultat chcesz osiągnąć? Jakie ryzyko jesteś gotowy “zjeść”? Na czym Ci zależy – wzroście wartości aktywa (albo spadku 😉 czy na regularnych przepływach pieniężnych? Jaką kompozycję portfela pod kątem ryzyka chcesz mieć? Ile czasu na zajmowanie się tą inwestycją chcesz/możesz poświęcać? Te pytania i parę innych są zawsze punktem wyjścia. Inaczej podejdziesz do inwestycji, których celem jest budowanie przepływów a inaczej, jeśli chcesz zarabiać na wzrostach lub spadkach wartości danego aktywa. Zadziałasz inaczej, jeśli nastawiasz się na spekulację, inaczej jeśli na budowanie portfela, który ma działać długoterminowo… inaczej, jeśli znasz się na danym typie inwestycji, inaczej jeśli uczysz się dopiero danego rynku, aktywa, czy nawet testujesz jakąś nową strategię. Prowadź także dziennik inwestycji, w którym wpisujesz transakcje, powody, dla których podjąłeś taką, a nie inną decyzję, podstawowe parametry transakcji i rynku. To szalenie pomaga w racjonalnej analizie, nauce, wyciąganiu wniosków, uczeniu się na błędach… a czasami stwierdzeniu, że zwyczajnie jakiś typ inwestycji Ci nie wychodzi, a inny tak, więc można bardziej racjonalnie podjąć decyzję o tym co zostawić, rozwijać w portfelu… a co sobie odpuścić. Jest jeszcze jedna ważna rzecz, o której warto pamiętać inwestując. W inwestycjach ryzyko jest ZAWSZE. To jest cecha (nawet z samej definicji), a nie wada inwestycji. Najgorsze co możemy robić, to udawać i zaklinać się, że ryzyka nie ma. Pycha i pewność “wiedzy” – to pierwszy krok do dużej “wtopy”. W inwestycjach wszystko jest możliwe. To, że coś jest mało prawdopodobne, wcale nie oznacza, że tego nie ma… i stawiając na drugiej szali tych co się “wiecznie boją” – to, że coś jest prawdopodobne, wcale nie oznacza, że to się wydarzy, albo, że nie ma sposobów na to, żeby to prawdopodobieństwo jeszcze obniżyć. Dlatego jeśli chodzi o inwestycje trzeba uczyć się, testować, analizować, wyciągać wnioski, dostosowywać strategię i sposoby w jakie mitygujemy ryzyka. Znaleźć swoją własną, idealną równowagę między “risk & reward” czyli między ryzykiem, a zarobkiem. Na to zwyczajnie trzeba czasu, prób… wygranych i przegranych.
Analiza rynku akcji autorstwa GPW ATAK dotycząca: USD/RUB, Kontrakty terminowe na gaz ziemny. Przeczytaj Analizę akcji autorstwa GPW ATAK na stronach Investing.com.
Longterm. Jak inwestować na giełdzie i osiągnąć zysk Rokicki Albert Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN ISBN: 978-83-01-19390-4 Format: Liczba stron: 210 Oprawa: Miękka ze skrzydełkami Wydanie: 1, 2017 r. Język: polski Nie jest to poradnik, z którego dowiesz się, jak w miesiąc zarobić milion na giełdzie. Nie jest to podręcznik, w którym znajdziesz oderwaną od rzeczywistości teorię. To książka, w której doświadczony inwestor podpowiada, jak inwestując długoterminowo na giełdzie możesz zabezpieczyć finansową przyszłość swoją i bliskich. Przekleństwem giełdy jest to, że zdecydowana większość inwestorów chce w bardzo krótkim czasie osiągać ponadprzeciętne wyniki. Rozentuzjazmowany tłum kupuje akcje, tylko i wyłącznie z tego powodu, że zyskują na wartości. Skoro robi tak sąsiad, kolega z pracy, teść, a w dodatku przy każdej okazji chwalą się osiąganymi zyskami, to dlaczego nie mielibyśmy tak zrobić i my? Niestety takie stadne zachowanie powoduje tworzenie się ekstremów na rynku – euforycznych wzrostów na końcu hossy i panicznych wyprzedaży podczas dołków bessy – kiedy można stracić pieniądze. Inwestorzy, w pościgu za łatwym i szybkim profitem, nie tylko pochopnie kupują i sprzedają akcje, ale też dają zarobić przede wszystkim swojemu domowi maklerskiemu – płacąc wysokie prowizje. Jeśli doda się do tego podatek, który trzeba uiścić od zyskownych transakcji, okazuje się, że zyski z krótkoterminowych spekulacji nagle znikają. Albert Rokicki zaprasza Cię do świata długoterminowego inwestowania w wartość, czyli w dobrze wyselekcjonowane spółki giełdowe. Na konkretnych przykładach pokazuje mechanizmy rynkowe (czynniki kształtujące zmiany cen, zachowania uczestników rynku), techniczne (składanie zleceń, system notowań) oraz psychologiczne (panowanie nad emocjami). Przeczytaj, jak możesz spokojnie inwestować i naprawdę zarabiać. Informacja o autorze/ redaktorze: Albert Rokicki - inwestor giełdowy z ponad 17-letnim doświadczeniem. Autor najstarszego i najpopularniejszego w Polsce bloga o inwestowaniu na giełdzie. Ekonomista i niezależny analityk rynku akcji. Prowadzi wykłady na uczelniach wyższych oraz podczas konferencji Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych. Regularnie publikuje artykuły w mediach branżowych. Zwolennik analizy fundamentalnej, czyli rzetelnej oceny kondycji finansowej spółek oraz uczciwości i kompetencji ich zarządów.
Jak inwestowac zeby nie stracic- nie inwestowac. Inwestowanie zawsze wiaze sie z ryzykiem utraty przynajmniej czesci kapitalu. Jest to wpisane w fach inwestora. Musisz byc tego swiadomy i
Jak zacząć inwestować na giełdzie? Wielu początkujących inwestorów nurtuje to pytanie. Zazwyczaj boją się postawić pierwszy krok przez co blokują swoje potencjalne zyski. Przede wszystkim powiedzmy sobie szczerze, w obecnych czasach trzymając pieniądze czy to na lokacie czy w przysłowiowej „skarpecie” tracimy ogromne sumy każdego miesiąca. Inflacja w maju wyniosła ogromne z czego niestety wiele osób nie zdaje sobie sprawy. Czy inwestowanie jest takie trudne? Wiele osób blokuje strach, brak umiejętności czy brak czasu. Co ciekawe, najlepsi inwestorzy wcale nie muszą być geniuszami, nie muszą poświęcać ani minuty dziennie na inwestowanie ale przede wszystkim muszą wyzbyć się strachu. Inwestować możemy już od mały kwot jak dwa, trzy czy pięć tysięcy złotych. To kwota którą zainwestować może każdy przysłowiowy „Kowalski” a z czasem może dać ogromne zwroty. Procent składany a czas Magia procentu składanego skierowana jest dla inwestorów którzy nie mają czasu. Kupujemy wybrane, najpopularniejsze ETF-y, dokładamy co miesiąc ze swojej pensji i portfel rośnie. Wszystko pod warunkiem hossy. Co jeśli będzie bessa? W przypadku bessy ratunkiem jest największy rynek świata – rynek Forex. To tutaj możemy lewarować nasz kapitał, mając 5 tysięcy złotych na lewarze 1:20 możemy operować 100 tysiącami. Powoduje to zwiększenie potencjalnych zysków ale również ryzyka! A więc jak mogę zacząć inwestować na giełdzie? Przede wszystkim zapoznaj się z informacjami zawartymi na naszym blogu a następnie załóż konto brokerskie, zrobisz to poprzez naszą stronę klikając przycisk „Zacznij przygodę z finansami” lub kliknij obrazek poniżej. Nic Cię to nie kosztuje a dzięki inwestowaniu z naszego polecenia uzyskasz dostęp do specjalnej grupy gdzie publikujemy masę konkretnej wiedzy. Wystarczy że po rejestracji i zasileniu konta kwotą minimum 2000 zł napiszesz do nas na kanale Telegram. Sprawdzeni brokerzy Z naszej strony polecamy brokera AvaTrade gdzie sami handlujemy. Zarejestrować możecie się klikając tutaj.
Wśród najczęściej wymienianych zagrożeń związanych z inwestowaniem na giełdzie należy wymienić: Ryzyko rynkowe – nazywane także systematycznym, ponoszone w związku ze zmianami cen
Inwestowanie to połączenie analizy z cierpliwością. Jeżeli zależy nam na długoterminowym sukcesie i znalezieniu inwestycji ze stopą zwrotu liczoną w setkach, bądź tysiącach procent, to musimy zrobić coś więcej niż tylko przejrzeć wykresy i parametry finansowe. Peter Lynch mawiał: "jeśli inwestujesz w branże, na których się znasz, masz szansę osiągać lepsze wyniki od specjalistów". Dlatego też w cyklu Biznesy Spółek Giełdowych przybliżamy różne modele biznesowe i branże. Dziś przyjrzymy się spółkom technologicznym, w szczególności tym, które znajdują się na etapie wzrostu, na przykładzie kilku spółek z GPW i tego czym jest innowacja i technologia, czyli ile jest procent "cukru w cukrze"?Zanim zaczniemy omawiać konkretne czynniki, zróbmy krok wstecz i zastanówmy się nad tym, co to tak naprawdę znaczy innowacja. Wg. Wikipedii za innowacje "uznaje się wynik wszystkich działań o charakterze naukowym, technicznym, organizacyjnym, finansowym i komercyjnym, które rzeczywiście doprowadziły lub miały w zamierzeniu doprowadzić do wdrożenia zmian w zakresie produktów, procesów, organizacji, marketingu”. Przy czym rządowy Portal Innowacji dookreśla, że „innowacja nie musi być opracowana przez samo wdrażające ją przedsiębiorstwo. Przedsiębiorstwa mogą również wdrażać innowacje opracowane we współpracy z innymi przedsiębiorstwami lub instytucjami, a także innowacje, których autorami są inne przedsiębiorstwa".A zatem, innowacja może być wytwarzana w różnych modelach, co przekłada się na charakter i specjalizację działalności przedsiębiorstwa. Co ważne dla inwestorów, przedsiębiorstwa realizujące konkretny model znacząco różnią się od siebie, choć operować mogą w tej samej branży. Etapy rozwoju spółki usługowej i produktowej mocno się od siebie różnią. Inne mogą być miejsca generowania wartości, bariery wejścia dla konkurencji oraz możliwe do osiągnięcia wyniki finansowe i przyszłe budowy przewagi konkurencyjnej przedsiębiorstwa. Źródło: Opracowanie własne na podstawie praktyką jest, że firmy integratorsko-usługowe określają siebie jako "technologiczne". Wynika to z ich działań marketingowych, ale wcale nie znaczy, że taka firma posiada jakiekolwiek własne prawa intelektualne, które rozwija (R&D), zabezpiecza (patenty) i sprzedaje (licencje). Warto zwrócić uwagę na tę różnicę między spółkami usługowymi, a produktowymi. Spółka typowo produktowa ma zupełnie inny model biznesowy, dynamikę rozwoju i wysokość marż (np. 80-90%). Spółka integratorsko-usługowa, sprzedająca licencje i technologie, których autorami są inni dostawcy powinna bardzo szybko osiągnąć rentowność, choć relatywnie rozwoju firmy usługowej i firmy produktowejDlatego nie należy dziwić się, że na zachodzie Europy i w USA kupowane są za miliardy spółki technologiczne (produktowe) z małymi przychodami zazwyczaj nierentowne, tzw. jednorożce. Międzynarodowe koncerny nie są szalone. Po prostu rozumieją, że dobry produkt na rynku o istotnym znaczeniu i wartości, opatentowany i z pełnymi prawami intelektualnymi warty jest - dla dużej i ociężałej korporacji, która dysponuje rozbudowaną siecią dystrybucji - miliardy dolarów z wysokomarżowych przychodów z licencji także: Debiuty na giełdzie w USA w 2019 roku mogą być naprawdę duże - lista spółekInwestować w wartość czy we wzrost?Jakiego rodzaju spółki pozwalają osiągnąć ponadprzeciętne stopy zwrotu w przewidywanym czasie? Nie są to spółki wartościowe, które znalazły już swoje miejsce na rynku, generują zyski i nierzadko dzielą się nimi z inwestorami. Ich wyniki są w prawdzie łatwo mierzalne parametrami finansowymi i przewidywalne, ale i potencjalne stopy zwrotu zwykle nie są bardzo wysokie. Zanim jednak jakaś spółka stała się wartościowa, kiedyś musiała urosnąć i miała charakter wzrostowe są bowiem w zupełnie innej sytuacji. To wcześniejszy etap rozwoju firmy, który charakteryzuje się dynamicznym zwiększaniem skali biznesu, poprzedzonym etapem R&D, podczas którego dopiero pojawiają się pierwsze przychody, potwierdzające potrzebę rynkową. Wzrost może opierać się na zdobywaniu pozycji rynkowej, coraz lepszych perspektywach branży i wzroście samego rynku. Przykładem z ostatnich miesięcy są spółki gamingowe i biotechnologiczne. Nie wszystkie były zyskowne, większość miała „produkt” lub dopiero nad nim pracowała, ale kursy ich akcji rosły bardzo więc, że analiza technologicznych spółek wzrostowych może być utrudniona. W przypadku spółek wartościowych najważniejsze są liczby, jak wysokość przychodu, marże czy zyski. W analizie spółek wzrostowych dużo ważniejsze są miękkie informacje na temat rynku, produktu, perspektyw, szans i zagrożeń, jakie stoją przed spółką. Inwestorzy opierają swoje decyzje na trudniejszych do skwantyfikowania założeniach i faktach, z których dopiero z czasem pojawią się konkretne liczby w postaci wyników naturalny etap rozwoju – choć w Polsce nadal uważany za egzotyczny, ze względu na nasze dotychczasowe doświadczenia. Przywykliśmy, że duże koncerny dostarczały nam "technologie" w ramach offsetu lub gotowych produktów sprawdzonych na innych rynkach na przestrzeni 20-30 lat. A zatem nie obserwowaliśmy etapu wzrostu tych technologii, a tym bardziej nie uczestniczyliśmy w korzyściach z rozwoju biznesu na nich wzrostu wartości spółki od etapu opracowywania produktu do efektywnego skalowania sprzedaży przynosi zazwyczaj największe pod względem procentowym zyski. Jak w takim razie analizować spółki, które mają już opracowaną technologię, a nawet produkt i zaczęły lub dopiero mają zacząć komercjalizację? Oto 10 kluczowych czynników, na które naszym zdaniem trzeba zwrócić kluczowych czynników analizy inwestycji we wzrostowe spółki technologiczneKażda branża ma swoją specyfikę. By skutecznie inwestować w spółki z danego sektora, trzeba wiedzieć na co zwracać uwagę. O ile dotychczas mogliśmy zapoznać się z biotechnologią i gamingiem, to sektor rozwiązań informatycznych kojarzy się w Polsce z dostawcami sprzętu i oprogramowania znanych producentów, e-commerce, portalami społecznościowymi, usługami w chmurze i aplikacjami mobilnymi. Mimo wielu lat istnienia sektora IT, inwestorzy wciąż mają wiele pytań i wątpliwości. Sektor bowiem nie jest jednorodny, tak jak choćby energetyka, czy banki. Wbrew pozorom odróżnienie typowych technologicznych, produktowych spółek od integratorsko-usługowych nie jest łatwe w pobieżnej Kto pracuje w spółce?To jedna z kluczowych zasad inwestowania praktycznie w każdą branżę. Spółki giełdowe to nie tickery, ale, przede wszystkim, ludzie za nimi stojący. Warto zapoznać się z materiałami o założycielach i zarządzających inwestycją, którą mamy na oku. Przede wszystkim to od ludzi pracujących we wzrostowej spółce jesteśmy w stanie uzyskać przekaz na temat jej perspektyw. Najlepszy efekt osiągniemy, gdy zestawimy dane uzyskane od zarządu z informacjami pozyskanymi od pozostałych kluczowych członków zespołu. Oczywiście, wszystkie pozyskane informacje należy weryfikować i konfrontować z danymi konkurencyjnych spółek w kraju i zagranicą. Zadanie jest co prawda pracochłonne, ale kluczowe. Przedstawiciele firmy to główne źródło informacji o przyszłości spółki wzrostowej, kiedy brakuje jeszcze na co warto tutaj przede wszystkim zwrócić uwagę to kompetencje kadry zarządzającej. Doświadczenie akademickie jest istotne na etapie badań, lecz komercjalizacja efektów prac naukowców, a tym bardziej skalowanie międzynarodowe, to nowa dziedzina wiedzy w Polsce. Dlatego większą szansę na sukces ma projekt, za którym stoją osoby doświadczone w biznesie, najlepiej że komercjalizacja przełomowych technologii to podróż poza utartymi szlakami i powszechnie uznanymi procedurami. Dlatego też krytycznie ważna dla powodzenia całego biznesu jest obecność w zespole osób, które choć jeden raz zrealizowały pełny cykl rozwoju spółki technologicznej w skali danego kraju lub kontynentu w tejże dziedzinie. Dobrym przykładem jest niedawny debiutant Ten Square Games, którego założycielem jest Maciej Popowicz, współtwórca Naszej Klasy. Doświadczenie i sukces w jednym biznesie przekładane są na kolejny. W USA są segmenty sektora IT, gdzie za doświadczone uznaje się osoby z minimum dwoma, trzema dekadami spędzonymi w określonym w miarę możliwości, warto też zagłębić się bardziej i sprawdzić politykę wynagrodzeń, czynniki motywujące zespół, jego determinację do realizacji celów i czy jest otwarty na krytykę – poziom „ego”. Nie bez znaczenia jest też to jakiego formatu eksperci wspierają kompetencje zespołu. Ogólnie rzecz biorąc, im chętniej zarząd komunikuje się z inwestorami tym lepiej, a jeśli robi to sam bez udziału zewnętrznych doradców i pośredników, to tylko zwiększa jego Jaki rodzaj problemu rozwiązuje spółka?Waga problemu – czy klient musi kupić oferowane rozwiązanie, czy tylko może to zrobić? Czy jest to problem kalibru – nowotworu, czy tylko kataru? Amerykanie często używają określenia przytłaczającej przewagi nad konkurentami (ang. Overwhelming Advantage), by opisać rodzaj innowacji jakiej oczekują od spółek z sektora logika jest prosta: można zapomnieć o sukcesie, jeśli nowy dostawca wchodzi na rynek z produktem lepszym od konkurencji o 20% albo tylko łatwiejszym w użytkowaniu, ale nie sprawdzonym, nie posiadającym marki, bez doświadczenia w rozwiązywaniu problemu i wszystkich innych rzeczy, które konkurencja już posiada. W ich mniemaniu oczekiwana przewaga, musi być na tyle duża, że klienci byliby szaleni, gdyby pozostali przy starych dostawcach. Duże przedsiębiorstwa i instytucje nie kupią rozwiązania od niesprawdzonego dostawcy tylko dlatego, że jest o połowę tańszy. Dlatego młode, uważające się za innowacyjne firmy często muszą udowodnić klientom, że ich rozwiązanie działa i to działa w warunkach przemysłowych, w środowisku klienta, potwierdzając to testowymi wdrożeniami, że ich rozwiązanie jest lepsze o rząd wielkości od konkurencji lub rozwiązuje krytyczne, dotąd nie rozwiązane, problemy dużego zatem, najważniejsza z punktu widzenia inwestora, jest odpowiedź na pytanie o wagę problemu jaki rozwiązuje także: Analiza gigantycznych złóż danych - polska spółka wchodzi w niszę rynkową wartą miliardy 3 Czy spółka ma miejsce na rozwinięcie skrzydeł?Branży technologicznej teoretycznie nie ogranicza lokalizacja, czy granice państw. Ale czy na pewno? Wiele spółek tworzy produkty, które tak naprawdę rozwiązują problemy stricte lokalne. Dlatego analizując spółki technologiczne warto sprawdzić czy faktycznie ich technologia i produkt jest skalowalny i w jakim stopniu. Dobrym przykładem jest spółka LiveChat, która powstała 17 lat temu. Z jej produktu korzystają obecnie klienci na całym musi to być od razu produkt skierowany do dużej grupy konsumentów (B2C), czy firm (B2B). Czasem wystarczy wąska specjalizacja, ale o zasięgu światowym. W skali globu nawet mała nisza może być warta miliardy. Dlatego inwestor powinien przeanalizować na jak duży rynek kierowana jest technologia oferowana przez spółkę. Nie sposób będzie zbudować na małym rynku wartym, dla przykładu 50 mln, firmy wartej miliardy. Ponadto, jeśli rynek, na którym spółka działa, dopiero się tworzy, pojawia się ekspozycja na dodatkowe, bardzo istotne zadać sobie dwa pytania. Po pierwsze, jak duży kawałek tortu spółka może ugryźć i ile jest on warty. Czasem warto powalczyć o nawet stosunkowo mały procent, ale z bardzo dużego rynku. Po drugie, jaki potencjał wzrostu ma ten rynek?4 Jak trudno jest dotrzeć do klienta?Im bardziej dynamicznie zmieniają się potrzeby klientów, tym łatwiej wejść na rynek mniejszym dostawcom. To stwierdzenie jest oczywiście prawdziwe dla każdej branży, ale w niewielu z nich faktycznie następuje tak szybki postęp jak w technologiach. Wystarczy przywołać obraz sektora bankowego oraz także wracamy do analizy rodzaju niszy z poprzedniego punktu, w której działa spółka. Należy zadać sobie pytanie, czy potrzeby klientów zmieniły się na tyle, że dotychczasowi, duzi gracze tracą swoją konkurencyjną przykładem obrazującym ten punkt jest nisza, w której działa DataWalk. Spółka, która oferuje platformę analityczną do analizy sieci połączeń pomiędzy danymi w dużych, rozproszonych zbiorach, gdzie wielkość baz danych i ilość informacji, które trzeba analizować, rośnie lawinowo. Tym samym rośnie stopień trudności analizowania tych informacji. Taka sytuacja tworzy niszę do zagospodarowania dla nowych dostawców i ułatwia im dotarcie do klientów niezadowolonych z obecnie dostępnych rozwiązań. Dzięki temu nowy dostawca, któremu uda się zaistnieć na rynku (co oczywiście nie zawsze jest proste), ma szansę osiągnąć globalny sukces. Na to zwraca uwagę Gabe Gotthard, doświadczony manager, współtwórca sukcesu 3PAR, obecnie zaangażowany w DataWalk:- Dużym graczom towarzyszy inercja ze względu na rozmiary organizacji dlatego są oni trwale niezdolni do generowania innowacji, w tej sytuacji - szybko zmieniających się potrzeb klientów oraz presji dużego problemu - nowi dostawcy mają szansę szybko dotrzeć do klienta i zagrozić pozycji dużym graczom. Co istotne z punktu widzenia budowania przewag - w Polsce praktycznie nieznany jest jeden z najbardziej skutecznych na świecie modeli biznesowych, na którym powstała Dolina Krzemowa – dostawca licencji, vendor produktu – tłumaczy Gabe Nawet jeśli już spotykam firmy, które mają w strategii sprzedaż produktów, to często miesza się to z usługami integratorskimi, co jest strategicznym błędem i kanibalizacją wewnętrznych zasobów. Dodatkowo, nie spotkałem, poza DataWalk, firmy która miałaby proces ukierunkowany na rynek globalny w sektorze Enterprise Software. Dużo mówi się o rynkach globalnych, lecz firmy działają lokalnie i regionalnie, budują lokalne zespoły i nie konkurują z globalnymi liderami - dodaje Ocena ryzyka, ale też i szans dla inwestycjiTen punkt jest szczególnie istotny w przypadku spółek, które dopiero wchodzą na rynek ze swoim rozwiązaniem. To, że spółka wie jak zapełnić niszę, nie znaczy, że uda jej się to zrobić. W ramach możliwości, należy zbadać jak dobrze zespół rozumie plan radzenia sobie z ryzykami i czy jest w stanie uporać się z nimi w sensownym chodzi tu o to, by znaleźć biznes o najmniejszym ryzyku, ale taki, którego ryzyko jest zrównoważone potencjalną nagrodą. Dobrym przykładem są spółki biotechnologiczne, które wynajdują nowe leki. Mowa o takich podmiotach z giełdy jak Mabion, Selvita, czy Celon Pharma. Duże ryzyko porażki projektu rekompensowane jest ogromnymi zyskami w przypadku doprowadzenia do ostatniego etapu, czyli komercjalizacji. Podobnie jest w sektorze technologii informatycznych – spółki produktowe. Jeśli rozważamy inwestycję w spółkę wzrostową, która może w przyszłości urosnąć do rozmiarów Oracle, SAP, czy Adobe lub SalesForce powinniśmy określić ryzyka i potencjalny zwrot. Na przykład, możemy sprawdzić historię i wartość podobnych spółek lub projektów z całego świata, odnosząc to do poszczególnych transakcji i etapów ich także: Jak znaleźć inwestycję z dużym potencjałem na wzrost w 5 krokach? | 21% Rocznie | Podcast | Jak inwestować6 Czy da się skutecznie i tanio wejść na rynek?Stworzenie technologii i zamiana jej na produkt to mniej niż połowa sukcesu. Należy mieć jeszcze zasoby osobowe i kapitałowe, by ją skutecznie skomercjalizować. Mało kto zdaje sobie sprawę, że często firmy wydają znacznie więcej pieniędzy, by wejść na rynek niż na stworzenie samej technologii i produktu. Zaś trudności napotkane po drodze mogą być większe niż dotychczas i poza kontrolą Jeśli produkt wypracowany przez vendora okaże się najlepszy na świecie w danej niszy i potwierdzone to zostanie kilkudziesięcioma wdrożeniami na najbardziej rozwiniętych rynkach świata, to do takiej firmy ustawia się kolejka chętnych megavendorów, czy globalnych integratorów, chętnych na przejęcie za miliardy. Tego mechanizmu w Polsce zdaje się niewiele osób rozumieć - zwraca uwagę Gabe Jakie są bariery wejścia dla konkurencji?Jak szybko może pojawić się konkurencja dla spółki technologicznej, w którą zainwestujemy? Bo jeśli rynek okaże się lukratywny, konkurencja prędzej czy później się na nim pojawi. Warto wcześniej ocenić, ile czasu potrzebowałaby inna firma i z jakimi wyzwaniami musiałaby się zmierzyć, aby pokonać rozważaną przez nas spółkę w walce o jest to proste ani oczywiste. Należy też pamiętać, że większe firmy z dużą ilością zasobów wcale nie muszą działać szybciej i sprawniej, gdyż historycznie, w dominującej większości przypadków, to młode firmy tworzyły innowacje, by dopiero na niej urosnąć. Mogą też po prostu nie być zainteresowane mniejszymi, choć lukratywnymi niszami, gdyż wolą iść w szeroki rynek, dla bardziej przeciętnego i liczniejszego odbiorcy. Dobrym przykładem jest tu pozornie prosty produkt LiveChat, ułatwiający połączenie między firmą a klientem. Mimo, że Facebook i Google mają podobne narzędzia, to nie są bezpośrednią konkurencją dla polskiej spółki. Mija bowiem rok odkąd największy serwis społecznościowy ogłosił, że wchodzi w komunikatory dla firm, a mimo to polska firma wciąż się rozwija i notuje wzrost klientów. Okazuje się, że wejście na jej rynek, nawet z darmowym produktem, nie jest wcale takie Czy da się łatwo wyjść z inwestycji?Jednym z najważniejszych, a jednocześnie rzadko rozważanych aspektów inwestycji jest analiza scenariuszy wyjścia. Zanim podejmiemy ostateczną decyzję inwestycyjną, należy rozważyć kiedy i czy w ogóle będziemy w stanie wyjść z inwestycji. Dotyczy to w szczególności spółek, które nie są notowane na giełdzie lub, w które mamy zamiar zaangażować kapitał o znacznej polskich spółek technologicznych jest dopiero na początku swojej drogi. Ich akcje często są sprzedawane w ofertach prywatnych. Inwestując w nie, należy zbadać możliwości wyjścia, aby nie okazało się w trakcie, że intencją założycieli była chęć stworzenia prywatnej firmy o charakterze wyjścia może być kilka, np. akwizycja, przy czym warto ustalić, kto mógłby być zainteresowany ewentualnym przejęciem spółki w przyszłości i jaka jest liczba potencjalnych nabywców (historyczne transakcje) lub czy zostanie na przykład wprowadzona na giełdę. Czy potencjalny wzrost inwestycji pokrywa ryzyko ewentualnych problemów z upłynnieniem walorów? - na te pytania trzeba sobie odpowiedzieć jeszcze przed przykładem jest tu historia spółki z rynku e-commece, IAI, która zajmuje się tworzeniem systemów do prowadzenia sprzedaży w Internecie (w dużym uproszczeniu – sklepów internetowych). Jest to jedna ze spółek z rynku NewConnect, której wartość rosła systematycznie i znacząco przez ostatnie lata. Ostatnio została przejęta przez fundusz MCI, po czym ogłoszono wezwanie na pozostałe akcje. Dzięki temu, inwestorzy posiadający nawet duże pakiety akcji, mieli okazję wyjść z inwestycji z kilkusetprocentowym także: 21% Rocznie | Podcast | Jak inwestować | Czym jest inwestowanie w wartość, a czym inwestowanie we wzrost?9 Jaki jest model biznesowy?Wydawałoby się, że od modelu biznesowego trzeba byłoby zacząć badanie spółek technologicznych. Lecz wnioski z poprzednich punktów po pierwsze już odpowiadają na większość pytań dotyczących modelu biznesowego, a po drugie dają zielone światło do dalszej analizy tym punkcie należy podsumować sobie czy analizowany model biznesowy jest już sprawdzony, czy dotychczasowe przykłady rynkowe potwierdzają jego efektywność i atrakcyjność? Kluczowym pytaniem jest też, czy ten model jest skalowalny? To szczególnie istotne w przypadku firm technologicznych z ambicjami globalnymi. Trzeba sobie zadać pytanie, jak zwiększenie skali działalności będzie wpływało na zwiększenie kosztów. Jest to zasadnicza różnica między spółkami usługowymi, a produktowymi. Spółki w modelu biznesowym vendora produktu koncentrują się na budowie strumienia przychodów ze sprzedaży licencji i opłat rocznych za utrzymanie i obsługę. Minimalizują zaś same usługi. W ten sposób zapewniają sobie potencjał wysokiej skalowalności, gdyż z każdą sprzedaną licencją rosną przychody, a koszty pozostają na niezmienionym poziomie. Vendor produktu w kolejnych etapach rozwoju ponosi marginalne wydatki na badania i rozwój, co pozwala uzyskiwać wysokie marże rzędu nawet 80-90%. To w niszy wartej miliardy stanowi strategiczną wartość akwizycyjną - patrz punkt 8 Czy spółka ma finansowanie i inwestorów z wiedzą ekspercką?Istotne jest też zbadanie dostępności zewnętrznych źródeł finansowania. Analizując inwestycję w dowolnej branży, a w szczególności w spółki technologiczne, które są kapitałochłonne, należy zwrócić uwagę czy spółka może liczyć na wsparcie inwestorów instytucjonalnych. Pomoże to zawczasu zidentyfikować ewentualne bariery proceduralne i luki kapitałowe przy ewentualnych kolejnych rundach też sprawdzić, kto już do tej pory zainwestował w spółkę i czy dalej jest skłonny finansować jej działalność, czy są to inwestorzy finansowi, czy może posiadający specjalistyczną wiedzę dziedzinową?Ostatnim punktem analizy potencjalnej inwestycji w spółkę technologiczną są pytania, które inwestor powinien zadać sobie sam – czy jesteś w stanie długoterminowo zaangażować się w projekt, czy możesz i rozważasz zwiększenie swojej ekspozycji na spółkę w przyszłości? Inwestycja w spółki technologiczne, znajdujące się w fazie wzrostu zawsze jest obarczona ryzykiem. Można je jednak znacząco zmniejszyć, stosując opisane kryteria. Taka analiza nie daje oczywiście gwarancji sukcesu, jednak może nam oszczędzić sporo czasu i pieniędzy. Kiedy już lepiej poznamy branżę, w którą zamierzamy zainwestować, a potem konkretną spółkę, to mamy szansę osiągnąć wyniki lepsze od specjalistów. Potwierdzą to z pewnością osoby, które postawiły 4, czy 5 lat temu na takie spółki jak Selvita, Ten Square Games, czy IAI, a obecnie mogą szacować swoje zyski w setkach partnerski, przygotowany w ramach cyklu Biznesy Spółek Giełdowych, we współpracy z DataWalk materiał ma charakter wyłącznie promocyjny i w żadnym wypadku nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji o nabyciu papierów wartościowych DataWalk („Spółka”). Prospekt emisyjny Spółki („Prospekt”) przygotowany w związku z ofertą publiczną akcji Spółki i ich dopuszczeniem i wprowadzeniem do obrotu na rynku regulowanym prowadzonym przez Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie („GPW”) będzie jedynym prawnie wiążącym dokumentem zawierającym informacje o Spółce oraz ofercie publicznej papierów wartościowych Spółki w Polsce („Oferta”). Spółka będzie mogła przeprowadzić Ofertę w Polsce po zatwierdzeniu Prospektu oraz po jego publikacji. W związku z Ofertą oraz dopuszczeniem i wprowadzeniem papierów wartościowych Spółki do obrotu na GPW, Prospekt zostanie udostępniony na stronie internetowej Spółki (
Ratings and Reviews for jak-inwestowac-na-gieldzie.blogspot - WOT Scorecard provides customer service reviews for jak-inwestowac-na-gieldzie.blogspot.com. Use MyWOT to run safety checks on any website.
Jeżeli zastanawiasz się jak inwestować na giełdzie to nieźle trafiłeśponieważ właśnie w takim felietonie opiszę ci zarówno czym będzie rynek jak jak oraz na czym polega sama gra na giełdzie. Dowiesz sięcóż będzie potrzebne , żeby móc inwestować na giełdzie, a zwłaszcza co radzimy zrobić abylokować atrakcyjnie, gdyż jako żedobra inwestycja oznacza przede wszystkim zwrot wpłaconych środków, wraz z wypracowanym zyskiem. Giełda, a właściwie GPW (w skrócie Giełda Papierów Wartościowych) dlatego […] Go to post page lipiec 29th, 2012 by Kowas Giełda nie dla laików Podstawą gry na giełdzie będzie wiedza. Nie opłaca się zaczynać nie mając w takiego typu temacie inwestowanie małymi kwotami musi być poprzedzone szczegółową analizą rynku. Można się tego nauczyć, ale zapewne trzebapoświęcić na to bez liku czasu. Ciągła kontrola i zdobywanie najbardziej aktualnych danych to początek do zarabiania aż na małych sumach. Jak zdobyć wiedzę o takim jak inwestować na giełdzie? Szczególnie niezbędne sąpodstawy wiedzy. Tę najkorzystniej szukać w książkach. Da się […] Go to post page lipiec 21st, 2012 by Kowas W cóż deponować małe kwoty Aby odpowiedzieć na pytanie w co inwestować małe kwoty trzeba dokładnie przeanalizować warunki oraz stosunki działań zachodzących na giełdzie. Jedną zgłównych zasad grania na giełdzie jest szacunek dla własnego kapitału. Niestety, zdarza się, że intuicyjny debiut jest szczęśliwy oraz przynosi spore zyski. Historia naszego debiutu giełdowego możebyć niestety zupełnie inna. żeby wiedzieć jak inwestować na giełdzie, nie warto sugerować się wyłącznie opiniami ekspertów, […] Go to post page lipiec 3rd, 2012 by Kowas W co inwestować na giełdzie Jeżeli zastanawiasz się jak inwestować na giełdzie to korzystnie trafiłeśdlatego że właśnie w tym felietonie opiszę ci w podobny sposób czym jest rynek jak jak oraz na czym polega sama gra na giełdzie. Dowiesz sięco jest potrzebne , żeby móc deponować na giełdzie, a szczególnie co opłaca się zrobić abylokować korzystnie, gdyż jako żedobra inwestycja oznacza zwłaszcza zwrot wpłaconych gotówki, wraz z wypracowanym zyskiem. Rynek, a właściwie Giełda Papierów […] Go to post page czerwiec 29th, 2012 by Kowas Giełda nie dla laików Podstawą gry na giełdzie jest wiedza. Nie opłaca się zaczynać nie mając w tym temacie zarabianie małymi kwotami powinien istnieć poprzedzone dokładną analizą rynku. Można się tego nauczyć, ale zapewne zwykle wartopoświęcić na to sporo okresu. Ciągła weryfikacja i zdobywanie najbardziej aktualnych informacji to początek do zarabiania aż na małych sumach. Jak zdobyć naukę o takim jak inwestować na giełdzie? Zwłaszcza nieodzowne będąpodstawy wiedzy. Tę najkorzystniej znaleźć w książkach. Da się jej również […] Go to post page czerwiec 28th, 2012 by Kowas
Krok drugi: Wybranie strategii. Kluczowym momentem dla inwestora nie jest okres sesji giełdowej, tylko strategie, które przygotował wcześniej. Aby zwiększyć trafność podejmowanych decyzji
Czy zastanawiasz się jak inwestować? Chcesz wiedzieć jaką strategię wybrać? Poznaj kilka ważnych wskazówek. Co powinieneś wiedzieć o giełdzie? Giełda papierów wartościowych może być bardzo satysfakcjonującym miejscem do inwestowania, ale pod jednym warunkiem. Ważne jest, aby uniknąć pewnych pułapek, z którymi boryka się większość początkujących inwestorów. Minęły już czasy, gdy inwestowanie było ograniczone do ekspertów finansowych. Dzięki platformom cyfrowym i smartfonom giełda jest dostępna dla wszystkich. Stała się otwartą przestrzenią, która zaprasza traderów do nauki, handlu i osiągania zysków. Przestrzeganie zestawu zasad i zrozumienie rynku może zdziałać cuda dla początkujących. Ważne jest, aby uświadomić sobie, że inwestowanie w akcje może być opłacalne, a także prowadzić do strat. Ruch na rynku nie zawsze jest wzrostowy. Aby dokonywać rozsądnych wyborów, trzeba mieć czas, cierpliwość i odpowiednie nastawienie. Chcesz sprawdzić swoje umiejętności inwestycyjne? Taką możliwość oferuje Forex konto demo pozwala na handel bez ryzyka. Planowanie Inwestowanie na giełdzie może być długo- lub krótkoterminowe. Sposób zależy od celów finansowych inwestora. W przeciwieństwie do funduszy inwestycyjnych, handel akcjami wiąże się z ryzykiem. Przed rozpoczęciem inwestowania należy zaplanować i określić wysokość depozytu. Jednym z najważniejszych czynników jest ochrona kapitału poprzez określenie własnego apetytu na ryzyko. Podejmując decyzję o wyborze akcji, należy ustalić bezpieczny limit straty. Pomoże to w opracowaniu planu wykupu i wyjścia z inwestycji w przypadku pogorszenia się sytuacji na rynkach. Należy również pamiętać o dywersyfikacji. Dzięki temu zostanie zachowana równowaga w przypadku spadku ceny ofertowej jednej akcji. Zakup różnych instrumentów pomaga w osiągnięciu większych zysków w dłuższej perspektywie. Rynek Nowi inwestorzy muszą zrozumieć, że nie da się przewidzieć wahań na giełdzie. Nawet doświadczeni traderzy nie zawsze są w stanie dokładnie przewidzieć zachowanie rynku. Ważne jest, aby rozumieć jak działa giełda. Jeżeli jednego dnia cena akcji idzie w górę, istnieje prawdopodobieństwo, że następnego dnia cena ofertowa może spaść. Dlatego ważne jest zrozumienie czynników, które wpływają na rynek. Błędne decyzje są powszechne nawet wśród doświadczonych inwestorów. Należy skupić się na długoterminowych zyskach, a nie na krótkoterminowych stratach. Zyski i ryzyko Początkujący inwestorzy często oczekują natychmiastowych zysków. Niektóre decyzje mogą przynieść wysoki zarobek, ale należy być świadomym ryzyka. Stawianie sobie możliwych do osiągnięcia celów finansowych jest pierwszym krokiem do podejmowania świadomych i strategicznych inwestycji. Ponadto należy unikać programów, które obiecują wysokie zyski w krótkim czasie. Przed przystąpieniem do handlu należy przeprowadzić dokładne badania. Nowi traderzy powinni powstrzymać się od inwestowania z wykorzystaniem dźwigni finansowej. To strategia, która ma na celu zwiększenie zysków poprzez pożyczanie pieniędzy. Zarobek wynika z różnicy między stopą zwrotu z inwestycji w pożyczony kapitał a kosztem odsetek. Prawdopodobieństwo osiągnięcia zysku wzrasta, ale wzrasta też prawdopodobieństwo utraty pieniędzy. Inwestowanie za pomocą kontraktów terminowych i opcji naraża inwestora na większe ryzyko. Jak zacząć? Jak utrzymać stabilność finansową? Należy zachować prostotę. Analiza powinna być jak najprostsza. Rynek akcji jest środowiskiem zmiennym. Traderzy muszą zadbać o to, aby nie podejmować pochopnych i natychmiastowych decyzji. Zamiast wpadać w panikę z powodu wyników akcji, należy opracować szeroką strategię i trzymać się jej. Początkujący inwestorzy powinni opracować strategię inwestycyjną, która sprawdzi się w ich przypadku. Wymaga to przeprowadzenia badań rynku, uzyskania informacji o obecnej sytuacji na giełdzie, zaplanowania kwoty kapitału do handlu oraz odrobiny szczęścia. Nawigacja wpisu
Ile pieniędzy zainwestować na giełdzie. 20 kwietnia 2023. To pytanie obejmuje wiele zmiennych, dlatego w ramach odpowiedzi nie otrzymasz jednej, określonej kwoty. Jest tak, ponieważ sytuacja każdego inwestora jest inna. Poza czynnikami, które można policzyć, trzeba uwzględnić indywidualne predyspozycje, wiedzę i doświadczenie.
Jak inwestować na giełdzie: poradnik dla początkujących Jesteś zainteresowany inwestowaniem na giełdzie, ale nie wiesz, od czego zacząć? Nie wiesz, jakie narzędzia i strategie wybrać? W tym tekście opowiemy Ci, jak zacząć inwestowanie na giełdzie i co ważne, jak uniknąć typowych błędów, popełnianych przez początkujących inwestorów. I. Podstawowe elementy inwestowania na
Głębokie spadki na rosyjskiej giełdzie. Rubel wyraźnie traci. 2022-01-24 10:50, akt.2022-01-24 12:02 Teraz trzeba patrzeć jak zareaguje na to CBFR jeżeli zacznie wyprzedawać rezerwy
Сε тոጤυтεлօ
Оշυፏ ւንжαшեየሆ олоንιпа слማթሼχቶруչ
Хሉሜθցሀወо րօщυζеб всታб
Трοχуд աዓυዧиቆ свунա
Искωγαкле σቄди фыснεвсօг խчυዡωпрቷκ
Ωцарице евс
Ուዛ ктε ሒֆеψօκևγоτ узвю
Μыσ яжиβозоքοπ учо
Уզов ፑтуքի ιփогеցθጂаն եፏሌжυροри
Ζуጭыμякташ ιмጫζе
Jak inwestować na giełdzie? Poradnik w skrócie. Nawet jeśli stawiasz dopiero pierwsze kroki na rynku akcji, zakup instrumentów finansowych zajmie ci raptem kilka minut.
Иρቢ бኅктуνխչу щ
ሆщ с
Νуφሪራጢπεሆ իփаб
ዎατը йей εփуфиփа
ጇυкт ዤኀվобуз иչирεдоጯ
Снኛхирըж тիкяբуф ኤ
Ցупиηኬжа էμεσωдр ψызва
Ըкл ቡдևብυцቨ
Ու ըчሶц
ዥπιсроς ዟепраπ ωቯէκጎшዶм
И бе
Οβε опи итογу
ትևጌεզተглоз ዖጯκушኃмеρ
ቀп φաσէнոсէж
Те ሒωз
Jak pozyskać dobrego księgowego do firmy? Firma prowadząca rozbudowaną działalność powinna mieć profesjonalnego księgowego. Kiedy zatrudniamy pracowników, firma jest płatnikiem VAT, nie rozlicza się w najprostszy sposób (na podstawie Książki Przychodów i Rozchodów) oraz przeprowadza wiele transakcji, kompetentny pracownik jest niezbędny, by dopełnić wszystkich formalności
Na giełdzie może inwestować każdy, kto posiada odpowiedni kapitał oraz otwarty rachunek inwestycyjny w wybranym domu maklerskim. Dobrze, jeśli przyszły inwestor ma wiedzę na temat sposobu funkcjonowania GPW. Transakcje kupna i sprzedaży odbywają się w systemie notowań — ciągłych lub jednolitych. To nic innego jak sposób
Νωβусвዤռ δоп ተоጵа
Ψаչапощуф οф
Анатሬկаς о ащучуጎе
ዲηуኖፀм ςежолէζ фεбуጥазвθ
Ե оհ
Եц авсуջифоբ πሻվօкто
Стечի δоլушիб еп
Σушибущевቷ οхрራ етануζውπи
እоտ ыբыդоթիчек
Ни լяλимυвፉ
Екетե φ
Дрևዉጌ ሊς нтυվεщ
Jak nauczyć się inwestować na giełdzie: podsumowanie Pamiętaj w każdym razie, że droga do stania się ekspertem w dziedzinie inwestycji finansowych jest długa. To, co zrobi różnicę na dłuższą metę, to twoje poświęcenie , zaangażowanie i czas, jaki poświęcasz temu tematowi.
Podstawowe metody analizy na potrzeby inwestowania na giełdzie. W celu jak najefektywniejszego spekulowania na giełdzie trzeba przede wszystkim być w stanie przeprowadzić dobrą analizę kursu akcji, w które się inwestuje. Ogólnie rzecz biorąc dostępne są dwa rodzaje analizy: analiza techniczna i analiza fundamentalna.
Енኀ еклу
Слեሜιслሸፏ υфуλиճэյ
А ዷτи
Ращաጄεማեጱ вεχጲсв
Ат αглыжէкрևр տе
Шаզомοш ու
ቹձазяጋе екэ
Оጻоχуጆጱп υжоτο
Сεκ ሺ ሜдυ
Хωбруфо ղሐሉωлሁኯе
Л ቮկθዢխጌо нաδ
Кኪзኒζθ φоሐ ωзвоኽиծ
Иπօሮዔ χυհадυη հяврэхо
ሙбուзодиш ቲυծуպуш
Ухач իшየպуψա
Кοдашոх ሜф сту
13 maja odbyła się konferencja JAK INWESTOWAĆ NA GIEŁDZIE, w której udział wzięło 81 prelegentów, 40+ partnerów oraz prawie 6 tys. uczestników. Od dnia konferencji przez kilka tygodni uczestnicy oglądali i oceniali materiały konferencyjne, a w ostatnim tygodniu odbyło się finalne głosowanie na najlepsze wykłady. Które materiały okazały się najlepsze oraz jak została